Komentarz dotyczący asystentki – aż zęby bolą

Jerzy Ciszewski - 28.05.2018
48

Komentarz dotyczący asystentki - aż zęby bolą

Na dobrą sprawę to co wydarzyło się w firmie Panasonic, a mianowicie wyciek seksistowskiej i bardzo brzydkiej obyczajowo korespondencji prowadzonej przez dwóch pracowników, mogło się wydarzyć w każdej firmie. Słowo każdej czytajmy bardziej jako skrót myślowy niż stwierdzenie faktu. Bo są oczywiście firmy gdzie bardzo duży akcent kładzie się na to aby pracownicy wzajemnie się szanowali i wzajem respektowali, nawet jeśli ktoś jest prezesem, a kto inny sprzątaczką; tym razem padło więc na tę firmę.

Szefostwo bardzo szybko zareagowało wydając szybkie oświadczenia, które negowały to chamskiej  zachowanie swoich pracowników. Ponieważ, wszyscy pracujący w biznesie, bardzo szybko żyjemy, a jesteśmy skupieni raczej na efektach i wynikach, może tak być, że przegapimy coś czemu powinniśmy zaradzić. W tym przypadku, ciągłym  przypominaniu współpracownikom, że obowiązują jednak pewne standardy w kontaktach międzyludzkich i po prostu nie wolno tak się zachowywać w pracy; z resztą w domu również nie.

Oczywiście – w szerszym wymiarze – jest to jakaś strata wizerunkowa dla pracodawcy tych dwóch dżentelmenów. Wpadki obyczajowe zawsze są bardzo bolesne i trudno „zapominalne”.

Nie będę radził polskiemu oddziałowi tego producenta co ma robić. Pracują tam inteligentni i doświadczeni ludzie. Sami wiedzą, że szybciutko muszą wszystko posprzątać i robią to. Jak również, że powinni  wdrożyć wewnętrzne programy edukacyjno/szkoleniowe (bo chyba w tym przypadku nie o procedury chodzi) które po prostu będą pomagały pracownikom stawać się lepszymi ludźmi o lepszych przyzwyczajeniach i manierach. Jest to tak w interesie tej firmy oraz nas wszystkich.

To wszystko było tak niepotrzebne, że aż zęby bolą.

Comments

comments

48
Komentarze
Sonda

Czy nagrody branżowe przynoszą agencjom PR, oprócz prestiżu, korzyści biznesowe??

Loading ... Loading ...