Kiedy młoda afgańska dziennikarka musiała uciekać z domu i przebywać w ukryciu, prosiła świat o jedno:

Informacja Prasowa - 02.09.2021
88

Kiedy młoda afgańska dziennikarka musiała uciekać z domu i przebywać w ukryciu, prosiła świat o jedno:

Zaangażuj się teraz!
Przyjaciele i Przyjaciółki!
Kiedy młoda afgańska dziennikarka musiała uciekać z domu i przebywać w ukryciu, prosiła świat o jedno:

„Módlcie się za mnie”.

Jej życie z dnia na dzień legło w gruzach. Nie mogła już pisać pod własnym nazwiskiem ani nawet ujawnić, gdzie się znajduje. Nie wiedziała, czy zobaczy znów swoją rodzinę, ani czy w ogóle przeżyje.

Nie ona jedna, oczywiście. Odkąd Amerykanie ogłosili, że wycofają się z Afganistanu, a władzę w całym kraju przejęli talibowie, tysiące ludzi żyje w ukryciu, w strachu o swoje życie. W rozpaczliwej próbie ucieczki niektórzy chwytali się samolotów, a w ataku bombowym na lotnisku w Kabulu i kontrataku amerykańskich dronów zginęło ponad sto osób.

Nie możemy się od nich odwrócić.

Talibowie ogłosili, że do dzisiaj wszystkie zagraniczne siły muszą opuścić kraj. Każda godzina jest cenna. Po tym terminie niesienie pomocy będzie się wiązać z bardzo poważnym ryzykiem – jednak grupa organizacji i aktywistów zamierza pozostać w Afganistanie i robić to nadal. Ale potrzebują naszego wsparcia, i to jak najszybciej.

Ten e-mail dotrze do milionów osób. Jeśli chociaż część z nas dorzuci kilka złotych, będziemy mogli pomóc zapewnić żywność i sprzęt medyczny najbardziej potrzebującym, nie dopuścić do zamknięcia szpitali i oddziałów położniczych i pomóc w znalezieniu schronienia dla tych, którzy musieli uciec z domu.

Dorzuć się teraz! 100% zebranych środków trafi do grup, które robią wszystko co możliwe, by chronić życie ludzi w Afganistanie:

WPŁACĘ 8 ZŁ
WPŁACĘ 16 ZŁ
WPŁACĘ 31 ZŁ
WPŁACĘ 61 ZŁ
WPŁACĘ 120 ZŁ
INNA KWOTA
Afgańczycy przeszli przez piekło, jakiego większość z nas nie umie sobie nawet wyobrazić. Przez dziesięciolecia całe pokolenia tkwiły w koszmarze wojen i inwazji obcych armii. Dzieci rodziły się i wychowywały w strefach działań zbrojnych, w obozach dla uchodźców albo pod brutalnie represyjnymi rządami.

Mimo to wielu Afgańczyków i Afganek walczyło o najważniejsze prawa – by dziewczynki mogły chodzić do szkoły, by kobiety mogły pracować i aby nikt nie musiał żyć w lęku przed przemocą. A teraz wszyscy ci ludzie czują się opuszczeni i obawiają się, że władza talibów może im odebrać dosłownie wszystko, co własną krwią wywalczyli.

Nie tylko żołnierze wycofują się z Afganistanu. Najwięksi darczyńcy, którzy dotąd finansowali pomoc, zamrozili fundusze. A pomoc humanitarna, której Afgańczycy potrzebowali jeszcze przed powrotem talibów, dziś jest absolutnie niezbędna: osoby szczególnie narażone trzeba chronić, zapewnić im schronienie przed talibami i ulokować w bezpiecznych miejscach.

W tym możemy pomóc my. Oto co będziemy mogli zrobić, jeśli jak najszybciej zbierzemy wystarczającą kwotę:

  • Dostarczymy fundusze grupom, które zapewniają żywność, wodę, schronienie i pomoc medyczną potrzebującym społecznościom i wysiedlonym.
  • Wesprzemy lokalne organizacje pomagające uchodźcom w sąsiednich krajach i innych miejscach na świecie, by tysiące uciekinierów miały się gdzie schronić.
  • Pomożemy sprawić, że szpitale i oddziały położnicze nadal będą działać na niekiedy trudno dostępnych obszarach.
  • Wesprzemy organizacje oferujące pomoc prawną uchodźcom ubiegającym się o azyl lub szukającym innych form emigracji.
  • Pomożemy lokalnym ugrupowaniom kobiecym zorganizować szlak ucieczki i przygotować azyle dla kobiet i dziewcząt zagrożonych represjami ze strony talibów.

Wiele osób w Afganistanie drży dzisiaj o własne życie. Pokażmy, że nie zapomnieliśmy o nich. Dziś bardzo potrzebują naszej solidarności. Nie zawiedźmy ich! Dorzuć się teraz:

WPŁACĘ 8 ZŁ
WPŁACĘ 16 ZŁ
WPŁACĘ 31 ZŁ
WPŁACĘ 61 ZŁ
WPŁACĘ 120 ZŁ
INNA KWOTA
Już tyle razy nasza społeczność sprawdzała się w kryzysowych sytuacjach i wspierała tych, którzy ratują ludzkie życie, narażając własne! Gdy chodziło o dostarczenie żywności i lekarstw zapomnianym przez świat społecznościom w czasie pandemii COVID-19, ratowanie cywili w ogarniętym wojną Jemenie czy ocalenie od głodu Masajów w Kenii, nie zdarzyło się, byśmy odwrócili wzrok od potrzebujących. Dziś to Afganistan potrzebuje naszej pomocy.

Z nadzieją i wdzięcznością,

Sarah, Marek, Marigona, John, Mouhamad, Adela, Aloys, Will i Bert wraz z całym zespołem Avaaz
P.S. To może być Twoja pierwsza darowizna dla naszego ruchu – ale za to jak cenna! Czy wiesz, że Avaaz działa wyłącznie dzięki drobnym darowiznom od osób takich jak Ty? Nie przyjmujemy pieniędzy od nikogo innego, dlatego jesteśmy niezależni, elastyczni i skuteczni. Już ponad milion osób przekazało darowizny, by Avaaz mógł zmieniać świat na lepsze. Dołącz do nich!

P.S: Sytuacja w Afganistanie jest bardzo niestabilna. Z tego względu grupy niosące pomoc nieustannie rewidują swoje działania i plany. Jeśli nie będziemy mogli wykorzystać zebranych pieniędzy w przewidziany sposób, skontaktujemy się ze wszystkimi, którzy przekażą darowiznę na tę kampanię, w sprawie możliwości innego wykorzystania tych funduszy lub zwrócenia ich ofiarodawcom.

Comments

comments

88
Komentarze
Sonda

Trzy organizacje branżowe: Związku Firm Public Relations, Polskiego Stowarzyszenia Public Relations, Stowarzyszenia Agencji Public Relations jest dla rynku PR rozwiązaniem optymalnym ??

Loading ... Loading ...