Kampania „Nie to nie”

Redakcja PR - 05.09.2016
280

Nowa kampania ma walczyć z "kulturą gwałtu" w USA

Wymowna kampania ma nauczyć młodych ludzi, co oznacza zgodna i zredukować liczbę przestępstw seksualnych w kraju.

Jeśli kobieta lub mężczyzna śpią lub są nieprzytomni, wiadomo, że nie odpowiedzą nic, co mogłoby oznaczać zgodę na współżycie. Dopóki więc nie dadzą jasnego pozwolenia, nie powiedzą wyraźnie „tak” – to gwałt.

Kampania „Know no” („Nie to nie”) ma nauczyć tych – wydawałoby się – prostych zasad młodych mężczyzn i kobiety w Stanach Zjednoczonych, jako że plaga incydentów seksualnych w uniwersyteckich kampusach wciąż postępuje.

Wcześniej w tym roku, zespół z chicagowskiej firmy MARC USA we współpracy z Red Snake, zabrało na ulice stolicy USA kilka tancerek. Każda z nich udawała, że śpi na ławce lub materacu ze tablicą, na której napisano: „Jeśli nie mogę powiedzieć »nie«, nie mogę powiedzieć »tak«”.

Dwie kobiety z MARC USA, Snake Roth i Stephanie Franke, wpadły na ten pomysł śledząc doniesienia na temat Brocka Turnera, studenta skazanego na bardzo łagodny wyrok za gwałt na nieprzytomnej studentce Uniwersytetu Stanforda. Po tym, jak zobaczyły falę oburzenia u jego przyjaciół i rodziny, dwie panie zaczęły się zastanawiać, jak mogą wpłynąć na sytuację, by zapobiec podobnym incydentom w przyszłości.

Kobiety podczas swoich przygotowań dowiedziały się, że to wciąż szara strefa – nie ma zgody co do tego, czym „zgoda” jest. Ludzie nie rozumieją, że zgoda jest tylko wtedy, gdy kobieta lub mężczyzna powiedzą wyraźnie „tak”. „Nie” nie oznacza zgody. Cisza także nie. Dzięki tym ustaleniom mogłyśmy cofnąć się o krok i dzięki temu lepiej dobrać klarowny przekaz. Oby szara strefa się dzięki naszej kampanii zmniejszyła, a dzieciaki podejmowały  rozsądne decyzje. Chcemy dać im narzędzie i zrobić różnicę – mówi Franke.

Na stronie „Nie to nie”, zespół przygotował serię pytań dla młodych ludzi, aby mogli pozbyć się wątpliwości, czy ktoś wyraża zgodę, czy nie. „Jeśli ktoś raz zgadza się na seks, czy oznacza to także zgodę przy każdej innej okazji?” lub „Jeśli ktoś otwarcie z Tobą flirtuje, czy to już oznacza zgodę?” to tylko niektóre z pytań. Po odpowiedzeniu na określoną liczbę, wynikiem można podzielić się ze znajomymi na Facebooku lub Twitterze.

Celem kampanii jest wytworzenie świadomości, czym jest zgoda u jak największej liczby osób i danie impulsu do rozmów w rodzinie i wśród przyjaciół.

Kampania miała początkowo wystartować nieco później, w okolicach powrotu studentów na kampusy, ale w związku z doniesieniami o wcześniejszym zwolnieniu Turnera z więzienia, zespół zdecydował się na wcześniejsze rozpoczęcie.

Jesteśmy wściekli na to, co się dzieje w sprawie Brocka Turnera i w kilku innych. Zaczęliśmy zadawać sobie pytanie, dlaczego to wciąż się dzieje? Dlaczego ofiary czują, że nikt ich nie słucha, nie mają głosu? – opowiada Stephanie Franke, wicedyrektor kreatywny w MARC USA.

Roth dodaje: Otworzyłyśmy pewną furtkę, by zachęcić ludzi do rozmawiania z młodszą siostrą, kuzynką, koleżanką. To jedna z tych rzeczy, gdzie wystarczy tylko zachęcić ludzi do mówienia i rozmawiania.

Autorka: Katie Richards

Tekst pochodzi z: http://www.adweek.com/news/advertising-branding/how-powerful-campaign-hopes-teach-young-people-what-consent-173279

Comments

comments

280
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...