Jak zbudować miasto – wywiad z Jackiem Moritzem

Jerzy Ciszewski - 16.06.2016
163

O tym jak zbudować miasto rozmawiamy z Jackiem Moritzem wizjonerem i twórcą „nowego urbanizmu”, prowadzącego projekt Siewierz Jeziorna.

Robert Jacek Moritz

Uczeń eksperymentalnej klasy matematycznej w Liceum im. Gottwalda w Warszawie (dzisiaj im S. Staszica), następnie Politechniki Warszawskiej.

Od 1983 roku pracował jako kurier, sprzedawca, a od 1988 przejął zarządzanie w należącej do jego ojca jednej z pierwszych firm polonijnych Servisco.
We wrześniu 1990 roku Servisco uruchomiło pierwszą w krajach post komunistycznych sieć paczek ekspresowych – do dzisiaj lider rynku pod nazwą DHL po przejęciu przez Deutsche Post.
W 1990 roku otworzył firmę spedycyjną Robert J. Moritz Forwarding,(później Hellmann Moritz, obecnie Hellmann Worldwide Logistics.
Od 2005 prezes zarządu giełdowej ALTA S.A. (dawniej Trans Universal Poland, potem TUP). Przeprowadził proces transformacji spółki od działalności transportowej do inwestycyjnej poprzez restrukturyzację i połączenie z CJ International, a następnie sprzedaż do Raben Group. Od 2007 Alta S.A. zajmuje się rewitalizacją i planowaniem przestrzennym obszarów miejskich oraz inwestycjami w nieruchomości dochodowe (komercyjne).

Pionier Nowego Urbanizmu w Polsce, teraz prowadzi projekt Siewierz Jeziorna – nowa dzielnica śląskiego miasta Siewierz zaprojektowana zgodnie z założeniami zrównoważonego rozwoju przez międzynarodowy zespół najlepszych urbanistów.

Siewierz Jeziorna jest nową dzielnicą śląskiego miasta Siewierz zaprojektowaną zgodnie z założeniami zrównoważonego rozwoju przez międzynarodowy zespół najlepszych urbanistów.

O pracy nad tym niezwykłym projektem Jacek Moritz opowiada Jerzemu Ciszewskiemu.

Zaczął Pan od podstaw budować miasto. Jaka była Pana motywacja – chęć zrobienia dobrego biznesu czy też realizacja marzenia?

Nie umiem robić tego co inni. Wierzę za to w siłę dobrego produktu, który jest odpowiedzią na potrzebę społeczną – bardzo często potrzebę nieuświadomioną. Marzenie też jest potrzebą, więc dobry produkt jest tego marzenia realizacją. A dobry produkt zawsze jest dochodowy – nie widzę tu  alternatywy. Innymi słowy dobry biznes zawsze powstaje w wyniku realizacji marzenia.

Co jest łatwiejsze – wybudowanie pierwszych budynków czy przekonanie ludzi by zamieszkali, nieco w szczerym polu?

Ciekawym aspektem tego projektu jest jego pozorna łatwość i oczywistość – w końcu domy i ulice buduje się od tysięcy lat. Zrobienie tego inaczej wymaga przekonania wykonawców i projektantów do wyjścia poza schemat – co jest trudne tym bardziej, że często nie zdają sobie sprawy z tkwiących w nich ograniczeniach.

W porównaniu do tego przekonanie ludzi do zamieszkania w nowym miejscu jest łatwiejsze – dobry produkt zawsze przekonuje. Inna sprawą jest dotarcie do potencjalnych klientów i dość długi proces podejmowania decyzji.

Jak reklamuje się nowo powstające miasto?

To pytanie do socjologów – my skupiamy się na przedstawieniu zalet mieszkania w przemyślanym otoczeniu, logice organizacji życia, przewidywalności, dotrzymywaniu obietnic. Deprecjacja społecznego dialogu, ogólny brak zaufania do publicznych komunikatów i inwazja reklam w nasze życie obniżają skuteczność. reklam Wierzę, że długoterminowo nasze działania odniosą dobry skutek.

Kto Panu pomaga?

Pomagają mi przyjaciele, agencje reklamowe, agencje PR. Jest to bardzo trudne , szczególnie z powodu zadaniowego nastawienia branży. Doszliśmy do wniosku, że oprzemy naszą komunikację o własny, multimedialny kontent, publikowany w naszych własnych kanałach. W tym celu wykorzystujemy freelance’rów, naszych pracowników i podwykonawców

Ile rocznie wydaje Pan na działania promocyjne ?

Wydajemy około 500,000 zł.

W jakie nośniki przekazu do tej pory Pan zainwestował?

Prowadzimy działania w różnych kanałach social media. Próbujemy również działań
z mainstreamowymi mediami – co jest wyzwaniem z uwagi na przekaz wymagający refleksji i uwagi dłużej niż 3 sekundy.

A ile należałoby wydać, aby potrzeby komunikacyjne były w pełni zabezpieczone?

Nie sądzę, by była to kwestia budżetu – istotą naszego przedsięwzięcia jest burzenie stereotypu, a mas media i ich odbiorcy są jego organiczną częścią (stereotypu – dop. Redakcji). Potrzeba przykładów i pracy u podstaw – do tego niezbędni są wizjonerzy, a  o takich w tej branży jest trudno.

Dziękuje za rozmowę.

Dziękuje.

_MG_8083

Comments

comments

163
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...