Jak sparaliżować kraj, czyli 8-minutowa awaria Google

Redakcja PR - 30.08.2017
98

Jak sparaliżować kraj, czyli 8-minutowa awaria Google

Do niecodziennej sytuacji doszło w Japonii. 25 sierpnia Kraj Kwitnącej Wiśni zetknął się z awarią Internetu, która doprowadziła do braku dostępu do wirtualnego świata dla kilku milionów użytkowników. Choć dostęp do sieci został przywrócony po 8 minutach, to problemy techniczne występowały jeszcze przez kilka godzin.

Skala awarii była ogromna – objęła wszystkich użytkowników sieci NTT Communications oraz KDDI Corp. . Brak dostępu do sieci dotknął również kilka dużych instytucji oraz banków, co uniemożliwiło ich funkcjonowanie. Nieoficjalnie mówi się, że awaria dotknęła około 500 tys. firm oraz około 8 milionów użytkowników sieci.

Za całe zamieszanie odpowiadał jeden z pracowników firmy Google, który źle skonfigurował protokół BGP, odpowiadający za ułatwienie łączenia się komputerów z siecią. Przedstawiciele firmy, po usunięciu błędu, zapewniają, że nie dojdzie do podobnego zdarzenia. Przeprosili również za swoją pomyłkę.

Sytuacja jest o tyle ciekawa, że choć awaria trwała zaledwie osiem minut, to uświadomiła rządowi japońskiemu potencjalną skalę zagrożenia. Obecnie prawie wszystkie instytucje, firmy, banki, nie wspominając o prywatnych użytkownikach, uzależniają swoje działanie od dostępu do Internetu. Jego brak mógłby zatem wprowadzić chaos w społeczeństwie, które nie mogłoby chociażby uzyskać dostępu do swoich środków pieniężnych w bankach.

Japoński rząd zapowiedział, że przeprowadzi własne śledztwo w sprawie awarii, gdyż chcą zbadać incydent i sprawdzić jego potencjalny wpływ na gospodarkę.

Comments

comments

98
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...