Internetowe boty – co to jest i jak je wykorzystać?

Redakcja PR - 06.10.2016
140

Boty są ciekawym narzędziem, które mogą zastąpić aplikacje

Publikowaliśmy ostatnio na naszych łamach case study SucharBota od Suchara Codziennego. Twórcy wykorzystali z ogromnym powodzeniem bota –  narzędzie angażujące fanów marki. Ale czym właściwie jest bot i jak można wykorzystać ukryty w nim potencjał? Poniżej tłumaczymy! 

Zobacz: SucharBot – case study

Najprościej mówiąc, boty to programy służące do wykonywania określonych czynności przez maszynę na polecenie człowieka. Mogą mieć postać np. aplikacji, która po uprzedni ustawieniu będzie np. informować na bieżąco o zmianach pogody czy utrudnieniach w komunikacji miejskiej. Przykładami botów są Siri (Apple) czy Cortana (Microsoft). Nazwa bot jest skrótem od robota. Boty mają nam ułatwić życie i w przyszłości zastąpić aplikacje. Od kiedy w kwietniu Facebook wprowadził boty na Messengerze, przeżywają one drugą (a może nawet pierwszą?) młodość.

Boty mają potężne zastosowanie. Powstają już nawet wyspecjalizowane boty – np. chatboty, które służą tylko do komunikacji między człowiekiem a maszyną.

2966646633_4985d672ab_z

Do czego mogą posłużyć boty? 

Zamówienie taksówki czy pizzy z dostawą? Boty będą tu coraz częściej zastępować ludzi „na słuchawce”. Infolinie telekomów? Proszę bardzo, tu też boty będą przydatne. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że przyszłość obsługi klienta to internetowe chatboty właśnie.

Inny przykład – aplikacja Digit pomaga pilnować finansów osobistych – pokazuje stan konta, przypomina o zapłaceniu rachunków i prowadzi ewidencję wydatków. Chatbot Hi Poncho (dostępny w Messengerze) informuje o pogodzie.

Boty są tak zaprogramowane, żeby reagować w sposób najbardziej przypominający zachowania ludzkie.

Czy boty wiedzą i rozumieją wszystko? 

Niekoniecznie. Pamiętajmy, że wciąż to maszyny. W przeciwieństwie do ludzi, nie posiadają empatii,nie są wyrozumiałe i gotowe na niespodziewane sytuacje. Ich zachowania są w pełni zautomatyzowane i podlegają algorytmowi. Także jeszcze przez wiele lat nie zastąpią człowieka.

Czy boty są bezpieczne? 

Niestety, jak każde elektroniczne urządzenie z dostępem do internetu, boty mogą paść ofiarą hakerów. Wirusy komputerowe mogą poczynić z botem wiele złego – od wgrania złośliwego oprogramowania kradnącego nasze dane do wydawania błędnych czy sprzecznych danych. Wyzwaniem dla programistów jest ochrona danych, do których boty mają dostęp.

Powiązane: Jak hakerzy przejmą Twoje konto na FB (i jak się przed tym chronić)

Czy boty są rzeczywiście naszą przyszłością?

Tak i nie.

Tak, bo w dłuższej perspektywie ich utrzymanie będzie tańsze niż zatrudnianie pracownika do np. prowadzenia infolinii. Tak, bo mogą działać 24/7 – a to bardzo wygodne. Tak, bo już teraz obserwujemy przesyt i znudzenie aplikacjami. Czas na kolejny krok, bo użytkownicy, zwłaszcza ci młodsi, potrzebują kolejnych bodźców, nowinek i obiektów zainteresowania. Tak, bo znacznie ułatwią życie – każda informacja będzie do zdobycia w ciągu kilku sekund, przy mniejszym wysiłku niż dziś. Nie trzeba będzie wchodzić w  wyszukiwarkę, pisać i analizować wyników – wszystko zrobi za nas bot – szybciej i dokładniej.

Powiązane: Wielka konferencja Google, a na niej…

12 faktów o Google dla marketera [infografika]

Nie, bo wielu osobom nie uda się „przestawić” na komunikację człowiek-maszyna. Nie, bo wciąż prze nami wiele barier technologicznych – takich jak dostęp do taniego, szerokopasmowego internetu. Nie, bo to wciąż maszyny, a maszyny są podatne na zniszczenia mechaniczne i zużywają dużo energii (np. w postaci baterii w smartfonie).

Nie, bo… wolimy ludzi 🙂

Poniżej ciekawy webinar z dodatkowymi informacjami na temat działania botów.

 

Comments

comments

140
Komentarze
  • Wiktor Szymanowski

    bot w FB profilu ktoryprom.pl utrudnienia w ruchu, rozkład promów, analiza kamer pzemysłowych, artykuły z prasy …kawał można poprosić lub opowiedzieć swój 😀

  • Dostałam ostatnio wiadomość od Bota z adresu Daniel Bossy.Chodziło o zakup szkolenia.Bot poinformował mnie, że „Daniel jest mocno zarobiony” zatem to „on”kontaktuje się z propozycją.Nasz każdy pierwszy odruch jest odruchem bezwarunkowym, prawda?Zignorowałam tę wiadomość.A mój mózg zapytał od razu: „Skoro Daniel „jest zarobiony” to być może oferowane w messengerze szkolenie również przeprowadzi za niego Bot? Kurcze, nie kupuję tego. Zgoda, infolinie obsługiwane przez Boty to osobna bajka, ale oferta dla klienta?Ja odebrałam ją jako brak szacunku….

Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...