Helsińska Fundacja Praw Człowieka włącza się do sprawy Wojciecha Bojanowskiego

Redakcja PR - 22.11.2017
117

Helsińska Fundacja Praw Człowieka włącza się do sprawy Wojciecha Bojanowskiego

Jak poinformowała Rzeczpospolita, do skazania dziennikarza dążą funkcjonariusze ze Związku Policjantów. Powodem ewentualnego wyroku ma być ujawnienie materiałów śledztwa prokuratorskiego przez dziennikarza.

Chodzi dokładnie o filmy z kamer zamontowanych na paralizatorach policjantów. Owe nagrania wstrząsnęły opinią publiczną oraz pokazały zatrważający dowód nadużyć jakich dopuścili się funkcjonariusze – razili prądem skutego w kajdanki 23-latka.

Śledztwo dotyczące ujawnienia materiałów „ze sprawy Stachowiaka” prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów. Doniesienie złożył dolnośląski NSZZ Policjantów. Najnowsze doniesienia prasowe mówią o zaniechaniu postępowania przeciwko Wojciechowskiemu. Sąd zdjął z Bojanowskiego klauzulę tajemnicy dziennikarskiej.

 

Według Rzeczpospolitej dziennikarz odwołał się od decyzji sądowej.

– Dostałem postanowienie sądu, który zwalnia mnie z tajemnicy, chociaż nie zostałem jeszcze przesłuchany ani wezwany – mówił kilka dni temu Wojciech Bojanowski, odbierając nagrodę  Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego za reportaż. – Nigdy nie wydam informatorów, którzy mi zaufali – zaznaczył. Na decyzję sądu złożył zażalenie.

Presserwis podał natomiast, że w sprawę Bojanowskiego włączyła się Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Prawniczka HFPC Dorota Głowacka w rozmowie z Presserwisem zapowiedziała, że jeżeli dziennikarz usłyszy zarzuty rozpowszechniania informacji ze śledztwa prokuratorskiego w sprawę zaangażują się prawnicy HFPC.

 

Comments

comments

117
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...