Filary współczesnego przywództwa – cz.1. zdrowy rozsądek

Andrzej Śmiech - 13.07.2016
17

Współczesny świat biznesu pełen jest spektakularnych zwycięstw i dramatycznych upadków

Współczesny świat biznesu pełen jest spektakularnych zwycięstw i dramatycznych upadków. Dla nikogo nie jest tajemnicą, że osiągnięcie zwycięstwa to jedno, a utrzymanie go to drugie. Każdy z tych obszarów wymaga zupełnie innych kompetencji.

W serii artykułów na temat przywództwa chciałbym skoncentrować się na tym jak osiągać trwałe sukcesy, a nie pojedyncze zwycięstwa.

Z moich obserwacji wynika, że nierzadko wraz z promocją na wyższe stanowisko poziom poczucia o nieomylności własnych osądów wzrasta nie proporcjonalnie, a wykładniczo. Osoba, która jeszcze wczoraj była członkiem organizacji, gdy staje na jej czele nierzadko zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością. Jej wizja, misja i halucynacje stają się barierą wzrostu dla organizacji. Przestaje rozumieć problemy, która nazwa teraz wyzwaniami i ma poczucie, że wraz ze zmianą nazwy, zmienia się struktura zjawiska. Nic bardziej błędnego.

Jeśli spojrzymy na to zjawisko w funkcji czasu okazuje się, że zdrowy rozsądek zwykle zwycięża z najsilniejszym nawet przekonaniem o własnej nieomylności. Jeżeli w organizacji coś dzisiaj nie funkcjonuje prawidłowo, to obciążanie tym faktem rynku, klientów czy kadry nic nie zmieni. To co dzisiaj jest niedogodnością w funkcji czasu stanie się problemem, który może blokować rozwój agencji. Doradzając, zawsze powtarzam, jeżeli coś nie działa – zmień to – nie uciekaj od problemu, jeżeli działa – zwiększaj skalę.

Dlatego zamiast przymykać oko na panujące w organizacji dysfunkcje i zamiast redukować sobie dysonans poznawczy, warto pochylić się nad nimi i rozwiązać je systemowo tworząc w ten sposób silne fundamenty pod trwały rozwój firmy.

Na koniec dnia jesteśmy rozliczani z kontrybucji i zysku – mamy zatem obowiązek wspierać i wynagradzać dobre rezultaty, a eliminować przeciętne i słabe. Jeżeli zaczyna „żreć” – penetruj niszę do końca, bo za chwilę wszystko się zmieni i zostaniesz w tyle. Tylko w ten sposób można zwyciężyć na dzisiejszym, konkurencyjnym rynku.

Wszyscy to wiemy, tylko kto to robi.

Jest taka wschodnia bajka o uczniu, który mówi do mistrza:

– Mistrzu, chcę być taki, jak ty

– To wstawaj rano, patrz w lustro i mów do siebie: Chcę być taki, jak mój mistrz – odpowiedział nauczyciel

– Ależ mistrzu, każdy tak może zrobić – mówi uczeń.

– To prawda, tylko kto tak robi? – zakończył dyskusję mistrz.

Comments

comments

17
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...