Filary współczesnego przywództwa – cz. IV. Adekwatna samoocena

admin - 10.08.2016
65

Filary współczesnego przywództwa – cz. IV. Adekwatna samoocena

Od pewnego czasu stają się w naszym kraju coraz bardziej popularne eventy rozwojowe na masową skalę. Spotkania liczone w setkach, a nawet tysiącach osób, na których swoją mądrością życiową i biznesową dzielą się Ci, którzy ten sukces osiągnęli.

Spotkania te są sympatyczne, ponieważ tworzą wśród uczestników poczucie, że tzw. sukces jest dostępny dla niemal każdego, wystarczy, że będzie on postępował wg przedstawianych tam reguł i wytrwa. Uczestnicy wychodzą z takiego wydarzenia rozgrzani, zmotywowani i gotowi do działania, aż do chwili, gdy rzeczywistość uderzy w nich ze zdwojoną siłą i będą musieli stawić jej czoła. Niestety w konfrontacji iluzji z rzeczywistością, ta druga zwykle zwycięża. A rady typu: Udawaj, aż Ci się uda – nie wytrzymują próby czasu.

Podobnie jest z samooceną lidera w organizacji. Nie ma znaczenia, jak długo będzie stał przed lustrem i podziwiał swoją wielkość, gdyż to jego wyniki i klimat w organizacji wystawiają mu laurkę. To właśnie zespół, który stworzył jest odzwierciedleniem jego przywództwa, a nie przekonanie o własnej wielkości.

W badaniach skuteczności przywództwa prowadzonych przez Daniela Golemana jedną z kluczowych kompetencji w obszarze samoświadomości emocjonalnej jest Adekwatna Samoocena definiowana jako świadomość własnego bogactwa wewnętrznego, zdolności i ograniczeń. Świadomość, którą buduje się poprzez poszukiwanie otwartej i szczerej informacji zwrotnej na swój temat, skłonność do refleksji i wyciągania wniosków ze swoich doświadczeń oraz zdrowy dystans do siebie.

Wielu liderów po osiągnięciu pierwszych sukcesów, odnosi wrażenie, że poznało już receptę na wyniki, która zadziała w każdych okolicznościach. Kiedy życie zaczyna to weryfikować zamiast wykalibrować swoje podejście do zmieniającego się otoczenia, starają się zmienić otoczenie. Rzadko kiedy to działa, a oni sami przypominają gościa, który długo pozostaje pod wrażeniem jakie zrobił na kobiecie. Tylko, że jej już nie ma.

To, co skutecznie wspiera utrzymywanie realistycznej samooceny to stała weryfikacja swoich intuicji i przekonań z otaczającym nas światem. Im próba większa, tym lepiej. Doświadczeni liderzy próbkują swoje pomysły w różnych grupach zbierając w ten sposób istotne informacje. Wnikliwie obserwują otoczenie organizacyjne, stosują narzędzia diagnostyczne typu SYMLOG, czy feedback 360, które dostarczają im informacji o występujących różnicach pomiędzy światem wyobrażonym, a rzeczywistym w agencji, którą zarządzają. Dzięki temu unikają wielu błędów decyzyjnych, które nierzadko wynikają z nierealistycznej oceny zarówno siebie, jak i sytuacji w której znalazła się agencja.

Jest takie powiedzenie: Najpierw ty tworzysz samoocenę, a potem ona tworzy Ciebie. Nie pozwól tylko, by dzieło uciekało zbyt daleko od jego stwórcy.

Comments

comments

65
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...