Employer branding – narzędzie niezbędne o wielu „twarzach”

Jerzy Ciszewski - 07.11.2015
230

Są dwa rodzaje employer brandingu.

Zewnętrzny, skierowany głównie na nowych, potencjalnych pracowników i wewnętrzny, mający na celu zatrzymanie już pracujące w firmie osoby. Dlaczego tak ważne są działania pracodawcy? Nie wystarczy jedynie dać komuś pracę i liczyć na jego wdzięczność?

Employer branding potrzebny jest najbardziej w dużych korporacjach, które zatrudniają kilkaset osób. Niektóre działy, takie jak np. sprzedaż są często najbardziej obszerne pod względem zatrudniania, trzeba zatem przeprowadzić skuteczną rekrutację i przyjąć mnóstwo pracowników. Każdy pracodawca chce, aby rotacja w jego firmie była na jak najniższym poziomie ze względów finansowych i wizerunkowych. Do tego potrzebny jest właśnie employer branding wewnętrzny. Najpierw jednak sama rekrutacja.

Firmy zaczynają przywiązywać uwagę do samej rekrutacji. Nie wystarczy rozmowa kwalifikacyjna i wypełnienie kilku zadań. Przykładem tego jest Monika Czaplicka, która poszukiwała ,,Mega Ogarniaczki/a Czaplickiej’’. Co ciekawe, w ofercie podane były dokładne widełki finansowe, co jeszcze bardziej zachęciło kandydatów. Aplikację wypełniło ponad 700 osób, przy czym należy zaznaczyć, że mało istotne było tu CV czy wcześniejsze doświadczenie kandydata. Potrzebny był zestaw konkretnych umiejętności, kreatywność i potencjał. Nawet jeśli dana osoba nie zakwalifikowała się od razu do drugiego etapu, niektórzy otrzymywali możliwość wykonania innego zadania, które mogło być przepustką do dalszych zmagań. Niestety ze względu na tak ogromną ilość aplikacji, rekrutacja przedłużała się w czasie. Przodowały oskarżenia o brak profesjonalizmu i szacunku do kandydatów. Mimo wszystko, udało się uruchomić kolejny etap i kreatywność kandydatów, którzy kręcili z pasją swoje filmiki promocyjne została doceniona. W ostateczności wyłoniono jedną osobę, która nadal jest zatrudniona.

Ciekawe ogłoszenie postanowił również opublikować Marcin Majzner – prezes CupSell, platformy projektowania i sprzedaży koszulek. Rekrutacja powinna być dopasowana do ducha działalności firmy, w tym przypadku postawiono na mało pompatyczną formę zabawnego filmiku, którego ilość wyświetleń przekroczyła 150 tysięcy! Jest to niewątpliwy sukces.

Jeśli już udało nam się zbudować bazę odpowiednich pracowników, warto pomyśleć o sposobach przywiązania ich (niedosłownie) do firmy. Istnieje szereg korporacji, które z powodzeniem wdrażają coraz ciekawsze rozwiązania dla pracowników. Pakiety sportowe i medyczne zaczynają być pewnym standardem, zwłaszcza w firmach, które zatrudniają setki osób. Jednym z czołowych pracodawców w Polsce jest firma E&Y, która prowadzi zarówno działania wewnętrzne jak i zewnętrzne. Jeśli chodzi o poprawę komfortu pracy, firma E&Y już trzy lata temu opublikowała film promujący nowe działania employer brandingowe takie jak: masaże w biurze, dostawy świeżych warzyw i owoców czy wykłady na temat stylu życia.

Także jedno z toruńskich call center postawiło na rozwój pracowników. CTDP zatrudnia kilkaset osób, są to głównie młodzi ludzie, studenci lub absolwenci. Firma zainwestowała w lektora języka angielskiego, który od października tego roku prowadzi zajęcia na różnych poziomach. Oprócz tego w firmie działa strefa relaksu, pracownicy otrzymują bony zniżkowe do różnych punktów w mieście, organizowane są również imprezy firmowe. Wszystkie te zabiegi mają sprawić, aby call center nie kojarzyło się wyłącznie z nudną i żmudną pracą.

Jak widać, coraz bardziej liczna rzesza pracodawców inwestuje w employer branding zarówno na poziomie rekrutacji, jak i w kolejnych etapach działalności. Jest to niezwykle ważne w kontekście sytuacji na rynku. Okazuje się bowiem, że nie tylko wizerunek przyszłego pracownika ma znaczenie, ale i odpowiednie działania firm, mające na celu znalezienie i zatrzymanie swoich pracowników. Jeśli osoba zatrudniona identyfikuje się z miejscem, w którym spędza większość czasu, obie strony będą usatysfakcjonowane. A przecież właśnie o to chodzi.

Comments

comments

230
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...