Emirates z nową reklamą

Redakcja PR - 03.11.2016
70

Czy Jennifer Aniston wystarczy, by reklama była dobra?

Reklamy linii lotniczych zawsze angażowały do swoich kampanii znanych i lubianych, czego przykładem była niegdyś bardzo popularna seria reklam Tureckich Linii Lotniczych. Tam głównymi bohaterami był Leo Messi i Kobe Bryant. Rekordowe odsłony na YouTube, bardzo dobry, zabawny koncept i świetna realizacja – tak w skrócie wyglądał bilans tych reklamówek. Czy pomysł arabskich linii Emirates z Jennifer Aniston też będzie takim sukcesem? Emirates z nową reklamą. 

Piękna aktorka wychodzi ze swojej luksusowej łazienki na pokładzie A380 – największego samolotu pasażerskiego na świecie. Na dole pojawiają się informacje opisujące udogodnienia dla klientów pierwszej klasy. Jennifer ku swojemu zaskoczeniu spotyka chłopca, który bawi się modelem ów samolotu i pyta, w czym może mu pomóc. Chłopiec prowadzi aktorkę przez cały pokład i opowiada o swoich marzeniach – oczywiście chce zostać pilotem tej wspaniałej maszyny. Wszystko odbywa się w tonie luźnej komunikacji. – Cześć, jestem Jen – mówi do naszego małego bohatera. Nie aktorka, celebrytka, gwiazda, po prostu Jen. Malec prowadzi kobietę do swojego ojca, któremu mówi o swojej towarzystwie do zabawy. Ojciec wydaje się być zamurowany, bo nie spodziewał się, że będzie nim Jennifer Aniston, którą dotąd znał tylko z ekranu.

Ujmuje tutaj bezpośredniość kontaktu dzieci, które nie chcą autografów, zdjęć czy plotek, ale po prostu kompana do zabawy. Jest to nie tylko odpoczynek gwiazdy od splendoru i czerwonego dywanu, ale przedstawienie aktorki w roli pasażera, zwyczajnej osoby, nie gwiazdy.

Przeczytaj więcej: Jennifer Aniston znów na pokładzie Emirates

Bardzo podoba mi się ten zabieg, który sprowadza na ziemię nie tylko odbiorców, ale nierzadko samych występujących. Podobny przykład dostarcza Calzedonia, gdzie występuje Julia Roberts. Nosi ubranie podobne do tego, które mają doradcy sprzedaży, dlatego właśnie pewna matka, pomyliła Julię ze sprzedawcą. Zostawiła jej w pośpiechu swoje maleństwo i szybko zaczęła przymierzać rajstopy. Julia nic nie powiedziała, a cała reklama jest jedną z bardziej sympatycznych jeśli chodzi o branżę bieliźniarską. Myślę też, że wybór Julii nie był przypadkowy, ponieważ aktorka od wielu lat budzi sympatię nie tylko krytyków filmowych, ale samych widzów i przede wszystkim kobiet.

Wracając jednak do samej reklamy linii lotniczych, Emirates stawiają na ostatnio na znane twarze nie tylko z wielkiego ekranu, ale także z czeluści internetu. Casey Neistat – vloger ze światowej czołówki, nagrał film o luksusowym locie katarskimi liniami lotniczymi w najlepszych warunkach. Przypadek? Nie sądzę. I choć filmik cieszy się ogromnym powodzeniem, czy tak naprawdę będzie ,,sprzedawać” produkt? Problem w tym tkwi, że o ile statystyki są tutaj naprawdę imponujące, tak naprawdę z usług linii lotniczych pierwszej klasy czy klasy business korzysta pewien odsetek ludzi. Czy są to akurat widzowie youtubera? Ciężko oszacować. Sama treść jednak jest bardzo ciekawa i pełni doskonałą funkcję informacyjną, a w niektórych może faktycznie wzbudzić potrzebę latania w takim luksusie. Czy właśnie nie chodzi o rozbudzanie żądzy?

Comments

comments

70
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...