Edelman zamyka działalność operacyjną w Polsce

Jerzy Ciszewski - 06.04.2016
287

Edelman kończy działalność w naszym kraju

Według nieoficjalnych informacji, jakie uzyskało www.publicrelations.pl, w dniu wczorajszym u dwóch niezależnych źródeł – 5 kwietnia 2016 został „zamknięty” Edelman Polska. Zwolnionych z pracy zostało około 25 osób. Wszystkie operacje związane z obsługą dotychczasowych klientów Edelman Polska mają zostać przekazane do agencji Lighthouse Consultants, który uzyskał/uzyska status agencji afilianckiej.

Jak nas poinformowano, do Polski przyleciał w tej sprawie Michael Stewart  pełniący funkcję CEO na Europę oraz CIS (Commonwealth of Independent States). Panu Stewartowi towarzyszyły dwie osoby; jedna z nich reprezentowała dział HR.

Od początku kwietnia 2014 funkcję Dyrektora Zarządzającego Edelman Polska pełniła Ewa Szejener; zastąpiła na tym stanowisku Barbarę Kwiecień, która pełniła tę funkcję od 2005 roku. (Barbara Kwiecień od tamtego czasu nie jest związana już z branżą public relations)

Od dłuższego czasu Ewa Szejner przebywa na zwolnieniu lekarskim. Pod jej nieobecność firmą (zdalnie) zarządzała Cornelia Kunze z pomocą dyrektorów poszczególnych działów Edelman Polska.

imgres

Na głównej stronie firmy Edelman

Wczoraj wieczorem (5 kwietnia 2016) strona internetowa Edelman Polska była już niewidoczna.

Zrzut ekranu 2016-04-05 o 20.28.50

 

Ostatni wpis na Facebooku widoczny jest z dnia 26 marca z godziny 12.00.

Zrzut ekranu 2016-04-05 o 22.06.38

 

Wejściu Agencji Edelman na polski rynek towarzyszyło pewne zamieszanie związane z przejściem Barbary Kwiecień z BCA właśnie do Edelman Polska. Historię wejścia Agencji Edelman i jej działanie pieczołowicie opisał kiedyś magazyn Forbes.

*    *    *

Pozwalam sobie kilkoma słowami skomentować tą sytuację.

Otóż to bardzo źle świadczy o kondycji naszego rynku i o nas samych,  jeżeli tak uznany gracz kalibru światowego, posiadający biura na całym świecie, nagradzany różnymi nagrodami i po prostu robiący biznes – wychodzi z Polski. 

Oznacza to co najmniej dwie rzeczy:

a/ słabość polskiego rynku; przez tę słabość rozumiem nie wielkość biznesowego rynku, ale jego dojrzałość we wszystkich możliwych aspektach. Wyrażającą się w pauperyzacji zawodu, słabości organizacyjnej, zaplecza intelektualnego, które nawet jeśli funkcjonuje na obrzeżach rynku,  ma bardzo ograniczone szanse i możliwości, aby dołożyć swoją wiedzę i kompetencje do codziennego życia środowiska.

b/ słabość, jeśli chodzi (nie lubię tego słowa, ale trudno) o zaplecze kadrowe środowiska public relations w Polsce.  Bardzo trudno w Polsce znaleźć osoby, które łączą w sobie dwa podstawowe wyróżniki. Kompletną wiedzę zawodową dotyczącą komunikacji, celów, narzędzi oraz „dryg i nos biznesowy” pozwalający w sposób ciągły zwiększać siłę firmy, jej przychody i zyski, zaplecze organizacyjne. Pod koniec dnia – czy się podoba czy nie – biznes zależy od ludzi.  Ich wielowątkowej mobilności oraz osobistych możliwości.

Zatem na wyjście Edelmana z Polski nie należy patrzeć, jakby to była klęska  tej firmy. To po prostu decyzja biznesowa, podjęta po dłuższej analizie. Opuszczenie Polski przez Edelmana jest  nasza wspólną stratą i tak tę sytuację należy oceniać …

Jerzy Ciszewski

wydawca i redaktor naczelny portalu

www.publicrelations.pl

 

Comments

comments

287
Komentarze
  • Piotr Kostrzewski

    Oczywiście zgadzam się i z punktem a/, i punktem b/, ale ja stawiałbym raczej na bezsilność i złe wybory samego Edelmana na polskim rynku. Bezsilność – bo brak spektakularnych sukcesów biznesowych to tak naprawdę brak i pomysłu na swoją rynkową obecność, i umiejętności w szybkim adaptowaniu do nowych jego uwarunkowań. Złe wybory – no cóż. Ktoś „wyprodukował” tę bezsilność. Zabrakło i dobrego silnika, i dobrego kierowcy. Szkoda. Bo karoseria była jeszcze niczego sobie 🙂

Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...