Jak Donald Trump wykorzystuje amerykańskie niepokoje?

Redakcja PR - 26.07.2016
67

Trump twierdzi, że Stany są w kryzysie i tylko on może im pomóc - podaje BBC.

Donald Trump twierdzi, że USA są w fazie kryzysu i któremu tylko on może mu zaradzić. Jak wyborcy reagują na strach?

Podczas swojego przemówienia potwierdzającego nominację na prezydenta z ramienia parti Republikańskiej, Donald Trump namalował szary obraz życia w USA.

Napady na naszą policję, ataki terrorystyczne w naszych miastach, zagrażają naszemu stylowi życia – mówił. Zaczynając od 20 stycznia 2017 roku, bezpieczeństwo powróci do Ameryki. 

Wniosek jest prosty – przeciętni Amerykanie nie są bezpieczni. Trump jako dowody wyliczał przypadki łamania prawa przez nielegalnych imigrantów, strzelaniny  z udziałem policji i liczne zabójstwa.

Jednak większość jego statystyk została zdementowana lub pokazana jako tendencyjne przez media. Choć liczba zabójstw w kilku amerykańskich miastach zwiększyła się, to ogólny wskaźnik przestępczości jest najniższy w historii, po spadku w latach 90tych. Bezrobocie w USA utrzymuje się na poziomie tylko 5.5%, w porównaniu do 10% w czasie recesjii ekonomicznej.

Ale Newt Gingrich, jeden z sojuszników Trumpa, twierdzi, że statystyki nie znaczą tyle co uczucia

Przeciętny Amerykanin nie myśli że przestępczość zmalała, nie myśli, że jest bezpieczniejszy –  powiedział Gingrich stacji  CNN. Liberałowie mają cały zestaw statystyk, które mogą być teoretycznie poprawne, ale w nich nie ma ludzi. Ludzie są przestraszeni.

Istnieją jednak oczywiste powody, dla których pokazywanie Ameryki jako przerażającego, zubożałego miejsca jest dla Trumpa korzystne.

7539776260_5b716c876c_o

źródło: flickr.com

Shana Gadarian, autorka publikacji „Anxious Politics” i profesor nauk politycznych w Syracuse University, twierdzi, że kiedy ludzie są przestraszeni, używają “kwestii własności” jako bezpiecznika dla swoich opinii.

Republikanie są postrzegani jako wrażliwsi w kwestiach dotyczących imigracji, terroryzmu i przestępczości. Właśnie dlatego próbuje on wywołać tymi sprawami niepokój tej części wyborców – mówi Gadarian.

Tendencja ludzi do zawyżania oceny tego, jak bardzo coś jest  dla nich groźne, nie tylko częscią polityki, mówi Emily Thorson, adiunkt nauk politycznych w Boston College. Ludzie nie są zbyt dobrzy w ocenach zagrożenia, mówi.  Są o wiele bardziej zaniepokojeni Ebolą niż nałogami, które mogą ich naprawdę zabić, jak alkoholizm. Zjawiska są postrzegane jako bardziej ryzykowne, kiedy są wyjaskrawione. Motywacje wyborców mogą być pokierowane dobrymi opowiadaniami. Thorson podkreśla fakt, że zamiast pokazywania statystyk brutalnych przestępstw popełnionych przez niedokumentowanych imigrantów, Trump przywołuje pojedynczy przykład Sary Root, która została zabita przez pijanego kierowcę, który był w kraju nielegalnie.

On po prostu opowiada historie, wybrane specyficzne historie, i ma nadzieje, że ludzie użyją ich do oceny faktów – mówi Gadarian.

Ale Brendan Nyhan, profesor politologii na Dartmouth College, twierdzi, że wymaganie, by przeciętny wyborca chodził z głową pełną statystyk, jest bardzo nierozsądne.

Ludzie wyciągają niestety nierozsądne wnioski z informacji które słyszą i widzą co niefortunnie wyolbrzymia przewagę przestępstw – mówi.

Uczeni twierdzą ten problem jest tworzony nie tylko przez polityków, a także dziennikarzy.

Dziennikarstwo nie jest nastawione na to, by powiedzieć „oto trochę nudnych statystyk” –  mówi Thorson. Większym „wydarzeniem” jest kolejny postrzelony człowiek, a nie osoba umierająca na raka czy w wyniku alkoholizmu. Nie oceniam dziennikarzy źle, ale sami nie dają też ludziom dokładnych podstaw wiedzy.

Niemniej jednak, podsycanie lęków nie daje nieograniczonych benefitów politycznych. Gadarian mówi, że kiedy przeczytała przemowę Trumpa, stwierdziła że jest “trochę lekka” w sprawię rozwiązań politycznych. Jej badania sugerują, że może to być dla kandydata problem.

W jednym ze swoich badań Gadarian poprosiła ludzi o obejrzenie reklamy politycznej  ułożonej tak, by ludzie poczuli się zaniepokojeni nielegalną imigracją. Potem przeczytali sześć sprawozdań od fikcyjnych polityków. Gadarian odkryła, że politycy, którzy mówili tylko o tym, jak straszna jest sytuacja, byli postrzegani jako mniej wiarygodni niż ci, którzy zaproponowali rozwiązanie tego problemu.

Musisz dać ludziom jakieś rozwiązania aby ci bardziej ufali –  mówi.  Zaczną oni ignorować lęk po jakimś czasie, jeśli nie powiesz im, co z nim zrobić. 

Artykuł pochodzi z serwisu BBC, http://www.bbc.com/news/world­us­canada­36870853 

Tłumaczenie: Zofia Moritz 

Comments

comments

67
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...