Czytelnicy prasy wobec niepodległości

Redakcja PR - 13.11.2018
159

Raport Polskich Badań Czytelnictwa

Jakie zdaniem Polaków i czytelników prasy są najważniejsze wydarzenia z ostatnich 100 lat? Jak mocno czujemy się związani z naszym krajem, Europą, czy bliskimi? Z czego powinniśmy być dumni, a co jest powodem do wstydu? 

Z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, prezentujemy wyniki badania świadomości Polaków i czytelników prasy na temat najważniejszych wydarzeń naszej niepodległości. Pytamy o uczucia przywiązania, dumy i wstydu, jakie żywią obie grupy względem najważniejszych bytów określających naszą społeczną tożsamość.

Świadomość niepodległości

Polacy funkcjonują jako społeczeństwo w dość spójnej przestrzeni świadomości historycznej, dotyczącej ostatnich 100 lat. Czytelnicy prasy nie odbiegają diametralnie od świadomości historycznej ogółu Polaków, jednak można zauważyć solidarnościowe wartości w zakresie oceny znaczenia niektórych wydarzeń historycznych. Świadomość historyczna czytelników prasy i ogółu Polaków jest zróżnicowana nie pod względem postaw politycznych i światopoglądowych, ale tego, na ile jesteśmy skłonni przypisać znaczenie czynnikom dawniejszym (skupionym wokół II wojny światowej), a na ile z ostatniego okresu.

W badaniu zapytaliśmy o ważność konkretnych wydarzeń z ostatnich 100 lat. Lista zawierała 23 wydarzenia, od powstania wielkopolskiego zaczynając i kończąc na wstąpieniu do Unii Europejskiej. Badani najpierw określali ważność każdego z wydarzeń, a następnie spośród uznanych za „bardzo ważne” wybierali 3 najważniejsze. Zdaniem badanych pontyfikat Jana Pawła II, okupacja hitlerowska i wstąpienie do UE to zdecydowanie najważniejsze wydarzenia w historii niepodległej Polski. Ważne miejsce zajmuje też odbudowa kraju po II wojnie światowej, wstąpienie
do NATO i wydarzenia z lat 80-tych związane z Solidarnością. Z powstań największe znaczenie przywiązujemy do Powstania Warszawskiego.

Na tle całej populacji, czytelnicy prasy różnią się przede wszystkim częstszym wskazywaniem znaczenia wstąpienia do struktur europejskich i atlantyckich. Dla przykładu, jako jedno z trzech najważniejszych wydarzeń w historii niepodległej uznaje wstąpienie Polski do UE 22% ogółu badanych, 30% czytelników dzienników, 29% heavy userów* magazynów oraz aż 38% czytelników pism o tematyce społecznej (m.in. Angora, Forbes, Newsweek, Polityka, Sieci, Gość Niedzielny). Podobnie, ważność akcesji do NATO uznaje 13% Polaków, 17% czytelników magazynów, 19% czytelników dzienników i 21% czytelników pism o tematyce społecznej.

Znaczenie większości wydarzeń nie zależy od cech społeczno-demograficznych badanych, za wyjątkiem wieku. Co oznacza, że zbliżony (nie identyczny) obraz historii Polski ma młoda wykształcona kobieta w dużym mieście i starszy mężczyzna na wsi. Świadomość historyczna różni się natomiast w większym lub mniejszym akceptowaniu dawniejszych lub relatywnie świeżych wydarzeń historycznych. Przykładami uniwersalności są pontyfikat Jana Pawła II, okropieństwa wojny i okupacji hitlerowskiej oraz odbudowa Polski ze zniszczeń wojennych, które doceniamy bez względu na cechy społeczno-demograficzne. Wracając do akcesji do UE i NATO, to najbardziej jej znaczenie zależy od wieku respondentów. Wstąpienie do UE wymienia jako jedno z trzech najważniejszych wydarzeń 9% osób w wieku 15-24 lata oraz 42% osób w wieku 60-75 lat. Podobnie jest ze wstąpieniem do NATO. Odpowiednio: 6% i 21%. Dlaczego osoby starsze cenią wyżej znaczenie wejścia do UE dla historii Polski niż osoby młode, które mają więcej kontaktów z UE? – to przedmiot odrębnego badania. Stawiamy hipotezę, że związane jest to z ideami Solidarności i dekadami dążeń tych starszych obecnie pokoleń do członkostwa Polski w obu organizacjach.


Identyfikacja emocjonalna

Z badania wynika, że Polacy są emocjonalnie najsilniej związani z najbliższą rodziną (64% wskazań bardzo mocno związany) i z Polską (34% wskazań), ale bliskość uczuciowa dotyczy także miasta (20% wskazań) i regionu, w którym żyją. Po blisko 30-tu latach od upadku komunizmu, przestrzeń społecznej identyfikacji między rodziną a Polską została uzupełniona o dodatkowe atrybuty: „moje miasto”, „mój region”. Czytelnicy prasy mają podobny schemat identyfikacji emocjonalnej, przy czym częściej wskazują na przywiązanie do miasta i regionu, w którym żyją oraz do Europy. W niektórych grupach czytelników ta identyfikacja jest kompletna: od rodziny i miejscowości w której żyją, po Europę, której częścią się czują. Dla przykładu, czytelnicy pism o tematyce społecznej czują się bardzo mocno związani z najbliższą rodziną (64% wskazań), z Polską (42%), z regionem (30%) i miejscowością (27%) w której żyją oraz z Europą (24%).

Uczucie dumy

Badania socjologiczne z przełomu lat 80 i 90-tych pokazywały, że Polacy byli dumni z rodziny oraz z Polski i narodu jako bytów ogólnych i wręcz sui generis (jedynych w swoim rodzaju). Natomiast poczucie własnej wartości z tego, co jednostkowe, z tego kim są i co osiągnęli było na minimalnym poziomie. 

Z badania PBC wynika, że obecnie Polacy nadal są dumni, przede wszystkim ze swoich dzieci (68% wskazań „bardzo dumny”) i z bycia Polakami (40%), a także z bycia Europejczykami (26%), z rodzinnej miejscowości (23%) i na końcu „z tego jacy są na co dzień” (tylko 20%). Jak widać duma jednostkowa jest nadal na niskim poziomie, co oznacza że poczucie własnej wartości nadal w niewielkim stopniu związane jest z indywidualną oceną siebie, a raczej odnosi się do sfery wspólnych doświadczeń. W tej sferze obok Polski pojawiła się Europa i „moje miasto”, z których możemy być dumni.

Czy czytelnicy prasy są bardziej dumni? Ze swoich dzieci i bycia Polakami są co najmniej tak samo dumni jak ogół populacji (aż 48% heavy userów magazynów jest dumnych z bycia Polakamii), ale są bardziej dumni z bycia Europejczykami. 36% czytelników – heavy user magazynów, 41% czytelników pism o tematyce społecznej i 33% czytelników dzienników jest bardzo dumnych z tego, że są Europejczykami.

W publicystyce społecznej czasami przeciwstawia się europejskość i polskość. Badania PBC pokazują, że oba pojęcia dla Polaków nie mają dychotomicznego charakteru. Aż 72% ogółu badanych jest jednocześnie „bardzo” lub „dość dumnych” z bycia Polakami i Europejczykami. Jedynie 12% respondentów jest dumnych z bycia Polakami, a nie jest dumnych z bycia Europejczykami i na odwrót – jedynie 9% badanych jest dumnych z bycia Europejczykami a nie jest dumnych z bycia Polakami.       

Z czego powinniśmy być dumni a czego powinniśmy się wstydzić?

Polacy nie są bezkrytyczni wobec rzeczywistości społecznej w jakiej żyją. Są często bardzo dumni z własnego państwa (20% wskazań „bardzo dumni”, a ponadto 46% „dosyć dumni”), ze stanu polskiej kultury (15% wskazań „bardzo dumni”) i poziomu przedsiębiorczości Polaków (14%), ale dostrzegają problemy w poziomie tolerancyjności (19% wskazań „powinniśmy się wstydzić”, a ponadto 39% odpowiedzi „nie mamy powodu do dumy”) i wzajemnych relacji we współżyciu społecznym. To jak Polacy odnoszą się do siebie powinno być podwodom do wstydu zdaniem 18% badanych, a 12% uważa, że powinniśmy się wstydzić poziomu naszej uczciwości.  Pod powyższymi względami czytelnicy prasy nie różnią się zasadniczo od ogółu populacji naszego kraju. Można jedynie wskazać na nieco wyższą dumę czytelników magazynów i dzienników z własnego państwa (odpowiednio wskazania „bardzo dumny”: 27% i 26%).

 

*heavy user magazynów – osoby, które czytają więcej niż pismo z jednej periodyczności; 

Badanie zrealizowane metodą CAWI (ankieta internetowa) wśród Polaków 15-75 lat. Liczba przebadanych respondentów N = 683. Wskaźnik: Czytelnictwo Przeciętnego Wydania i czyta średnio więcej niż jedno wydanie.

Comments

comments

159
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...