Czy nie zaczynasz stosować mobbingu w pracy ? – Andrzej Śmiech

admin - 12.05.2016
9

Sytuacja z agencji, gdzie zaobserwowano zachowania mobbingowe jednej z koleżanek w stosunku do drugiej

Sytuacja zwykle zaczyna się podobnie. Niewinny żart dla rozluźnienia atmosfery, kiedy wszyscy się śmieją z przymiotów konkretnej osoby. Potem kolejny i następny, po pewnym czasie do osoby przykleja się „łatka”, która staje się drugą naturą kolegi z pracy. Czy robiąc to czasem zastanawiasz się jakie emocje może odczuwać obiekt Twoich żartów, czy raczej myślisz o rozładowaniu własnych lub zrobieniu wrażenia na otoczeniu?

Słyszałem ostatnio o sytuacji w jednej z agencji, gdzie niestety po niewczasie, zaobserwowano zachowania mobbingowe jednej z koleżanek w stosunku do drugiej. Wszystko zaczęło się dość niepozornie, dziewczyny pracowały przy projekcie, w którym efekty jednej zależne były od pracy tej drugiej. Ponieważ pierwsza z nich, uginając się pod ciężarem obowiązków, nie „dowoziła” swojej pracy w terminie, druga chcąc znaleźć ujście swojej frustracji, rozładowywała ją podczas krótkich przerw na kawę z innymi kolegami w postaci uszczypliwych uwag i cynicznych komentarzy pod adresem koleżanki.

Jednak na tym nie koniec. Uszczypliwe uwagi przybrały, pod jej nieobecność, formę żartów z sytuacji osobistej oraz antagonizowanie kolejnych osób ze środowiska zawodowego wobec niej. W efekcie dziewczyna nie wytrzymała i z poczuciem porażki osobistej odeszła z agencji. Co ciekawe, po pewnym czasie okazało się, że we współpracy z nową osobą w zespole, to zachowanie pojawia się ponownie i druga dziewczyna chce złożyć wypowiedzenie. Dopiero wtedy kierownictwu zapaliła się lampka ostrzegawcza.

Ciekaw jestem, czy gdy wejrzysz w siebie i swoje zachowanie w miejscu pracy, nie zacząłeś kolegów traktować bezosobowo. Zamiast dojrzeć w nich osobę z całym bogactwem stanów emocjonalnych, dylematów, dążeń i skrytych pragnień, zauważasz jedynie spłaszczony obraz postaci z przewidywalnym zestawem zachowań zniekształcony przez stereotypy i inne błędy poznawcze. Takie postrzeganie może być pierwszym krokiem do depersonalizacji osób, z którymi spotykasz się w środowisku zawodowym. Gdy dodasz do tego wysoki poziom stresu związanego z natłokiem obowiązków i wymagań rośnie pokusa do rozładowania tego napięcia w otoczeniu.

Gdy zjawisko występuje jednorazowo, jest incydentalne koledzy z pracy zrozumieją – oni też pracują pod presją. Jednak kiedy zaczyna się powtarzać, zastanów się czy nie zaczynasz stosować mobbingu w pracy.

Głównym jego celem jest obniżenie subiektywnej oceny przydatności zawodowej ofiary poprzez uporczywe i długotrwałe nękanie jej w sposób pośredni lub bezpośredni, co w dłuższej perspektywie skutkuje poniżeniem lub ośmieszeniem pracownika, izolowaniem go lub wyeliminowaniem z zespołu współpracowników. Warto zauważyć, że mobbing w miejscu pracy to nie tylko sprawa pomiędzy pracodawcą i pracownikiem, ale również pomiędzy pracownikami tych samych szczebli.

Trudność polega na tym, że osoba, która zaczyna w ten sposób kształtować relacje w organizacji często nie dostaje bezpośredniego feedbacku korygującego od otoczenia. Nierzadko, w jej subiektywnej ocenie brak komentarza ze strony kolegów jest wyrażaniem akceptacji dla prezentowanych opinii. Paradoksalnie jest w ten sposób zachęcona do kontynuowania swoich praktyk tworząc w ten sposób spiralę agresji w firmie.

Taka postawa często wynika z braku odwagi do stawienia czoła wyzwaniu, jakim jest konstruktywna informacja zwrotna do współpracownika. Odwagi, ponieważ trzeba skonfrontować się z kolegą, a w konfrontacji można przegrać.

Dlatego agresor woli wybierać inne rozwiązanie – atak na osobę, ale kanałami pośrednimi. Mając świadomość konsekwencji takiego postępowania może następnym razem, gdy zauważysz je u siebie w agencji jasno postawisz granice i nie zgodzisz się z publicznym rozprawianiem ze słabościami i niedociągnięciami kolegów oraz zachęcisz do rozmowy w cztery oczy. Oczywiście łatwiej byłoby temat przemilczeć i pójść swoją drogą – bo to przecież nie Twoja sprawa. Jednak po czasie może okazać się, że wczorajszy problem kolegi, jutro będzie Twoim. Dlatego zamiast wybierać wyjście łatwe, wybierz skuteczne, aby jak powiada klasyk: nie stawać się częścią problemu, tylko rozwiązania.

7O6A0328

Comments

comments

9
Komentarze
Sonda

Trzy organizacje branżowe: Związku Firm Public Relations, Polskiego Stowarzyszenia Public Relations, Stowarzyszenia Agencji Public Relations jest dla rynku PR rozwiązaniem optymalnym ??

Loading ... Loading ...