Czarny piątek – zwycięstwo konformizmu i innych nieświadomych mechanizmów psychologicznych nad zdrowym rozsądkiem

admin - 25.11.2016
25

Czarny piątek oczami psychologa biznesu

Zaobserwowałem wczoraj ciekawe zjawisko na warsztatach menedżerskich. Pojawił się w kuluarach temat czarno-piątkowych okazji zakupowych. Wiele osób podchodziło dość sceptycznie do tego zjawiska. Jednak kilka z nich wykazywało niespotykany entuzjazm i ekscytację związaną z potencjalnymi ogromnymi oszczędnościami. Co ciekawe, w swoich komunikatach, nikogo nie przekonywały, tylko sowicie dzieliły się swoją radością, tworząc atrakcyjną wizję zwiększania swojego obciążenia kredytowego.

Gdy temat „czarnego piątku” i związanych z nim okazji stał się leitmotivem przerwy obiadowej okazało się, że chętnych do odwiedzenia centrów handlowych przybywało z minuty na minutę. Zapytani później przeze mnie, co spowodowało zmianę pierwotnego stanowiska osoby uzasadniały swoją decyzję – rozmaitymi czynnikami: a to nie zdawały sobie wcześniej sprawy z rozmiaru przecen, a to nie były do końca przekonane, ale też nie mówiły stanowczo nie. Dla mnie niezwykłym było obserwować zmianę osobistego stanowiska pod wpływem nieświadomego nacisku otoczenia. Wystarczyło zaangażować się w dyskusję, zadać kilka pytań, wysłuchać atrakcyjnych odpowiedzi z wiarygodnego źródła i nagle okazywało się, że naprawdę warto być częścią czarno-piątkowego pędu.

Zawsze mnie fascynuje, jak z jaką łatwością dokonujemy racjonalizacji naszych nieświadomych decyzji. Ulegamy wpływowi społecznemu, czy tego chcemy, czy nie. A im bardziej atrakcyjna grupa odniesienia tym większa skłonność do ustępstw. Jeżeli oferta spełnia wymogi dodatkowych zasad takich, jak reguła niedostępności, autorytetu czy kontrastu, uzyskujemy wręcz geometryczne wzmocnienie mechanizmu perswazyjnego, który do sklepów pcha miliony osób. Ciekaw jestem finansowego zamknięcia dzisiejszego święta konsumentów, które, choćby na bazie moich wczorajszych rozmów, zapowiada się całkiem nieźle.

Co ciekawe, pomimo świadomości wszystkich tych mechanizmów psychologicznych, sam uległem ostatnio urokowi okazji, kiedy logując się w hotelu otrzymałem kupon promocyjny na 50 zł rabat na zabiegi w SPA. Nie zwróciłem tylko uwagi na regularne ceny, które były delikatnie zawyżone. W efekcie zapłaciłem za masaż po rabacie tyle, co dwa tygodnie wcześniej w adekwatnym SPA.

Wiwat marketing!!!

czarny piątek

czarny piątek

Comments

comments

25
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...