Cyberataki – będzie ich więcej; musimy uważać

Jerzy Ciszewski - 03.01.2016
72

Będziemy w 2016 roku jeszcze bardziej narażeni na ataki w sieci - apelują eksperci.

8-ego grudnia przepisy unijne w sprawie cyberataków zostały zaktualizowane, co oznacza, że informacje o atakach cybernetycznych będą musiały być udostępniane przez firmy i instytucje, które działają w sieci, z wyłączniem portali społeczenościowych. Niestety wejście tych przepisów w życie może także zaszkodzić różnego rodzaju firmom, ponieważ informacje o cyberatakach zazwyczają stają się powodem osłabienia ich wizerunku. Rozpowszechnianie newsów tego rodzaju może również przyczynić się do większego zainteresowania daną działalnością przez innych hakerów.

Każdego roku w sieci umieszczane są komunikaty o zwiększonej aktywności hakerów i organizacji przestępczych działających w internecie, jednak coraz trudniej jest walczyć z tak skomplikowanym rodzajem przestępstw. Już 2014 rok został okrzyknięty rokiem cyberwycieków. Jednak (w obliczu serii ataków terrorystycznych) to przestępczość internetowa może być dla nas głównym powodem zmartwień w 2016 roku. Kradzieże tożsamości, niekontrolowane wycieki danych, nielegalny handel informacjami, ataki na małe i średnie firmy to główne problemy.

Prognozuje się, że również spędzać nam sen z powiek będą tzw. złośliwe reklamy. Mimo popularnego narzędzia do walki z tym zjawiskiem, ,,ad blocker” niedługo może nie wystarczać. Hakerzy bowiem ciągle opracowują nowe sposoby na obejście zabezpieczeń.

Zagrożenia możemy również stworzyć sobie sami. Udostępniając w sieci setki tysięcy danych, z których nie zdajemy sobie sprawy, brak rozwagi w akceptacji regulaminów stron, konkursów i aplikacji także jest niebezpieczny. Zwłaszcza polskie prawo jest dość niejasne i w praktyce dość łagodnie traktuje kradzież tożsamości czy wykorzystywanie cudzych zdjęć, filmów, twórczości. Jednym z takich przykładów jest sprawa dziennikarki z Trójmiasta, której jedna z firm kosmetycznych ,,wypożyczyła” zdjęcie do reklamy swoich produktów. Kobieta nic o tym nie wiedziała. Sprawa zakończyła się ugodą, prawdopodobnie droga sądowa byłaby zbyt długa i w efekcie niezbyt satysfakcjonująca dla poszkodowanej.

Popularnym eksperymentem może pochwalić się również Rafał Jarząbek, twórca jednego z kanałów, który specjalizuje się w różnego rodzaju prowokacjach. Pokazuje on na nagraniu, jak bardzo łatwo paść ofiarią np. stalkera tylko przy pomocy dostępu do sieci. Rzeczy z pozoru błahe, jakie codziennie udostępniamy, mogą być przyczyną naszego późniejszego niebezpieczeństwa.

Mając na uwadze wszystkie te zagrożenia, bądźmy czujni. W internecie nie jest tak łatwo usunąć już raz dodaną treść, zdjęcie czy film. Konsekwencje naszych kroków mogą być opłakane.

AnnaKrol_Cyberataki

Comments

comments

72
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...