Burgundia. Vol. 2.

Redakcja PR - 27.05.2016
212

To wino ucieleśnia to, co najlepsze w czerwonym burgundzie

Burgundia. Vol. 2.

To wino ucieleśnia to, co najlepsze w czerwonym burgundzie.

Jak niektórzy z pewnością wiedzą, Pinot Noir, kluczowy czerwony szczep Burgundii, w przeciwieństwie do Chardonnay, jest kapryśny i nigdzie poza Burgundią nie daje nawet zbliżonych efektów. Nie oznacza to zupełnie, że Pinoty z Włoch czy Niemiec są bez wyjątku podłe. Wiele z nich to całkiem dobre wina.
Najzwyczajniej to jakość Pinotów burgundzkich dramatycznie poszerza skalę, spychając solidne osiągnięcia choćby Włochów na pośledniejsze miejsce.

Przyjrzeliśmy się kilku producentom i etykietom z rozmaitych półek, od najprostszego wina z betonowych kadzi, po wino, które ucieleśnia to, co najlepsze w burgundzie.

Wina Jerome’a Galeyranda, obiecującego winiarza młodszego pokolenia z Gevrey-Chambertin były nieco przyciężkawe, chwilami przypominając nieco wręcz wina znad Rodanu. Jak to często bywa w takich wypadkach, najlepszy okazał się jego podstawowy wytwór : Bourgogne, Jerome Galeyrand, 2015. Zaskoczeniem było dobre białe Hautes-Cotes de Nuits blanc, 2015, a warto pamiętać, że to Côte-de-Nuits, ostoja win czerwonych.

W skromnym Fixin (to też Côte-de-Nuits) gościła nas Amelie Berthaut. Przejmuje ona stery z rąk ojca i wprowadza sporo zmian. Mój współautor i towarzysz podróży Maciej Mizerka (“Podróże z kwasem, garbnikiem i słodyczą”) znał wina Berthaut od jakiegoś czasu i bardzo je cenił. Obawialiśmy się jak wpłyną na nie zamiany związane nie tylko z przejęciem wodzy przez sympatyczną i dowcipną skądinąd Amelię, ale i z faktem, że od 2016 roku rodzina będzie produkować wina z szerszej gamy siedlisk, gdyż poszerzyła swoje 10 hektarów winnic o dalsze 5ha z dotychczasowej domeny Gerbet (rodzice Amelie to Monsieur Berthaut i Madame Gerbet).
Winogrona pochodzą z kilku okolicznych apelacji: głównie z Fixin, Gevrey-Chambertin, Cote de Nuits Villages. Ich lekkość, zwiewność, nieprzeładowanie, niski alkohol, pewien rodzaj przyjemnej “wodnistości”, przy zupełnie jeszcze rozsądnych cenach (od 15 euro w górę), uważaliśmy za niezrównane na tej “półce”.
Z ulgą stwierdziliśmy, że butelki z rocznika 2014, w tym podstawowe Fixin, Les Clos, a także Les Arvelets 1er Cru były nadal świetne. Godne polecenia są też Vosne Romanee (jeszcze etykieta Gerbet) i wyjątkowo dobre już teraz Fixin Les Crais, 2008, o świetnym owocu. Śmiało mogę radzić tym, którzy chcą pić bardzo dobrego burgunda za rozsądną cenę, by zaopatrywali się w wina Berthaut-Gerbet.

Z innych win, których spróbowaliśmy w ciągu tych czterech krótkich dni chciałbym wyróżnić Domaine Henri Naudin-Ferrand, Bourgogne, Hautes Cotes-de-Beaune, Orchis Mascula 2013; wino leciutkie, żywe, kwasowe, doskonałe gastronomicznie.

Nieco pełniejszy, bardziej klasyczny, delikatnie kwasowy i mineralny jest nieinternwencyjnie wytworzony Pommard 2010, Rossignol-Changarnier. Ten szanowany producent jest szczególnie uwielbiany przez Anglików, co nie zawsze jest najlepszą rekomendacją. Tu, jednak, klasyka broni się sama.

Narażę się Mizerce, jednak do win, które mi smakowały dodam Santenay Les Gravières, 1er Cru, 2013, Prosper Maufoux. Producent ten zapatrzony jest od lat w rynek amerykański. Większość jego win nie wzbudziła naszego entuzjazmu. To czerwone Santenay miało jednak i odrobinę kwasowości, i niemało owocu, nie za dużo beczki, i – jak na 1er Cru – przyzwoitą cenę w granicach 33 euro.

Tylko jedno z win, które nam doradzono w zasadzie nie nadawało się do picia. Sztuczne nuty, cukierki z czarną porzeczką (te na gardło, typu strepsils). Ku przestrodze podaję: Monthelie, 2013, Pierre Boisson.

Największe przeżycia czekały nas jednak u Frederica Lafarge’a w malutkim, klimatycznym Volnay.
Najpierw zaskoczył nas ekstra-świeżymi, czystymi Beaujolais, które od dwóch lat produkuje dalej na południe. Potem każde z jego win, łącznie z Passetoutgrain (co najmniej 30% Pinota i 15% Gamay) potwierdzało jego mistrzostwo.
Pradziwy koncert zaczęły podstawowe Pinoty z 2014 : Bourgogne i Volnay. Lafarge to przede wszystkim niewymuszona elegancja. Marek Bieńczyk pisał o ich “archetypowości” dla regionu, z czym nie sposób się nie zgodzić. Równowaga, kwasowość, świeżość. Można je kupić za odpowiednio 20 i 40 euro, doskonała jakość za tę cenę.
Gdy przyszedł czas na 1er Crus, Volnay i Mitans, doszły finezja i długość, także trochę więcej struktury. To już świetne wina, a potencjał mają piętnasto-, nawet dwudziestoletni.
Największym przeżyciem dla mnie było Volnay 1er Cru, Les Caillerets, którego wcześniejsze roczniki dośc dobrze znałem.
Wino czyste, głęboko mineralne, kwasowe, harmonijne, z dość potężnym owocem. Długie, z eleganckim, wymownym finiszem. Z niczym nie porównam. To wino ucieleśnia to, co najlepsze w czerwonym burgundzie
Z żalem od Lafarge’a wychodziłem. Wcale nie dlatego, że podane na koniec Clos du Chateau des Ducs, słynny 1er Cru z Volnay nie przebiło – wbrew moim oczekiwaniom – Les Caillerets.

Już w poprzednim felietonie zachęcałem Państwa do wyjazdu do Burgundii i kupowania prostych burgundów. Wydaje się to być tym rozsądniejsze, że burgundy będą drożeć z powodu serii roczników złej pogody potrafiącej zniszczyć nawet ¾ zbiorów. Ponadto, oferta gastronomiczna Beaune i okolic jest szeroka i wyjątkowej jakości nawet jak na Francję. Oprócz wspomnianych, renomowanych Jardins des Remparts bardzo dobrze jedliśmy w Montrachet (w Puligny-Montrachet), a wizyty w La Dilletante, enotece w Beaune doradzonej nam przez Marka Bieńczyka, pozostaną dla nas niezapomniane. W tej ostatniej, oprócz ciekawego wyboru burgundów i dobrych tutejszych cremants, sery i wędliny kusiły nas codziennie. O ile wina u Dyletantki są obłożone zwyczajową marżą, o tyle wyśmienite przystawki są stosunkowo niedrogie. Warto tam spróbować dzikich szparagów, terrine de campagne, pasztetu z głowizny czy tataki z wołowiny Charolais, a także burgundzkich oczywistości, serów – z Epoisses i Abbaye de Citeaux na czele.

Wino na dziś : Volnay 1er Cru, Les Caillerets, 2014, Domaine Lafarge.

P

P

Comments

comments

212
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...