Avon i akcja CSR na rzecz walki z rakiem. Firma tłumaczy się ze zwolnienia chorej pracownicy

Redakcja PR - 12.06.2017
95

Avon i akcja CSR na rzecz walki z rakiem. Firma tłumaczy się ze zwolnienia chorej pracownicy

10 czerwca, już po raz 20, odbył się „Dzień różowej wstążki”. Jest to akcja organizowana przez Avon, a jej celem jest walka z rakiem piersi.

Celem kampanii było uświadomienie Polek, że rak to nie wyrok, a dzięki wczesnemu wykryciu można zostać w pełni wyleczonym. Avon na owej akcji buduje swój wizerunek od długiego czasu. W dniu finału „Dnia różowej wstążki” była pracownica na swoim Facebookowym profilu opublikowała post, w którym opisała swoją historię – Avon miał ją zwolnić w związku z zachorowaniem na nowotwór.

– Różowa wstążka Avon w praktyce – wyrzucono mnie z pracy dla tej firmy dwa dni po tym, jak dowiedziałam się, że mam raka piersi – o czym w AVON Polska wiedziano. Stało się to zanim onkolog wystawił mi zwolnienie. Mój kontrakt kończył się w lipcu, dwa miesiące przed jego końcem, oficjalny powód – „niewystarczający poziom multitaskingu”. Firma zaoszczędziła na wyrzuceniu mnie 30 dni płatnego zwolnienia, potem finansową opiekę nade mną przejąłby przecież ZUS. Osoby odpowiedzialne za optymalizację kosztów, powinny być z siebie dumne. Nie wydali na moją chorobę ani złotówki. Zostałam więc z rakiem, bez pracy i środków do życia – tak pomógł mi Avon, szczycący się zaangażowaniem w walkę z rakiem piersi. Tyle warta jest cała kampania firmy, zatrudnione za ciężkie pieniądze celebrytki, które z pięknym uśmiechem potwierdzają szlachetne zaangażowanie AVONu w działania społeczne. Informację o spotkaniu, w czasie którego miałam być zwolniona, dostałam czekając w szpitalu na biopsję. Zatem kochane, za każdym razem kupując kosmetyki AVON Polska oznaczone szlachetnym znaczkiem „różowej wstążki” pamiętajcie, że nie znaczy on nic więcej niż tylko tani i żerujący na emocjach chwyt marketingowy. To co stało się ze mną nie odpowiada publicznemu wizerunkowi firmy. Zwyczajnie po ludzku, było to po prostu podłe – napisała Patrycja Frejowska.

https://www.facebook.com/papryka/posts/10155342930869898

Post udostępniło około 7 tysięcy osób, a internauci szybko zaczęli atakować firmę negatywnymi komentarzami. Późnym wieczorem oficjalne oświadczenie wydał Avon:

Warszawa, dn. 10 czerwca 2017 r.

STANOWISKO AVON COSMETICS POLSKA
W SPRAWIE POSTU BYŁEJ WSPÓŁPRACOWNICZKI W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH

AVON od lat wspiera kobiety w walce z rakiem. Za każdym razem, gdy firma dowiaduje się o chorobie nowotworowej obecnego lub byłego pracownika podejmuje działania w celu udzielenia możliwej pomocy. W tym zakresie AVON współpracuje z Fundacją Onkologiczną Alivia, której przekazuje wsparcie finansowe.

Wspieramy także osoby chore w powrocie do pracy, czego dowodem są nasi pracownicy, których dotknęła choroba nowotworowa i są obecnie częścią naszego zespołu.

Informacja o tym, że w tym konkretnym przypadku rozwiązanie umowy nastąpiło z powodu choroby jest nieprawdziwa.

AVON po otrzymaniu stosownej informacji od bezpośredniego pracodawcy autorki komentarza (przypadek dotyczył współpracy z agencją pracy tymczasowej) niezwłocznie przekazał tej firmie informację o możliwości udzielenia pomocy przez współpracującą z AVON Fundację.

Ponownie nawiążemy kontakt i dołożymy wszelkich starań, by Pani, która z nami współpracowała, jak najszybciej otrzymała stosowne wsparcie.

Próba ugaszenia pożaru nie powiodła się, pod komunikatem od razu pojawiły się komentarze krytykujące zachowanie marki kosmetycznej. Niektórzy deklarowali również bojkotowanie produktów Avon.

https://www.facebook.com/AvonPolska/posts/10155369289436487

W dodatku za Patrycją Frejkowską poszły inne byłe pracownice, które zaczęły informować o swoich, bardzo podobnych historiach.

[AKTUALIZACJA – Avon pomoże Pani Patrycji]

W nawiązaniu do informacji opublikowanych przez Panią Patrycję chcemy przekazać, że nawiązaliśmy bezpośredni kontakt i nie zostawimy Pani Patrycji bez pomocy. Jest nam bardzo przykro z powodu okoliczności, w jakich znalazła się Pani Patrycja. Jednocześnie przepraszamy za brak oczekiwanej reakcji. Ta historia wiele nas nauczyła i zrobimy wszystko, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości. Pragniemy też podkreślić, że kiedy firma dowiaduje się o chorobie nowotworowej obecnego lub byłego pracownika podejmuje działania w celu udzielenia możliwej pomocy. W tym zakresie AVON współpracuje z Fundacją Onkologiczną Alivia, której przekazuje wsparcie finansowe.

Na podstawie Noizz

Comments

comments

95
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...