Avatar Niechowicz – złe wieści dla nas

Jerzy Ciszewski - 24.05.2018
195

Avatar Niechowicz - złe wieści dla nas

Powołanie do życia eksperta avatara niejakiego Piotra Niechowicza, który eksponował się, a raczej był eksponowany jako ekspert ds. energetycznych. Operatorem eksperta był portal Energetyka24.com. Dwóch redaktorów, czyli Piotr Maciążek i Jakub Wiech „opiekowali się” Niechowiczem, któremu udało się pozyskać różne ważne i niekiedy zastrzeżone informacje i opinie z Urzędów Państwowych.

 
Dziennikarze w następujący sposób o tym mówią: „Mieliście Państwo kiedyś wymyślonego przyjaciela? Dzieci tworzą czasem w swojej wyobraźni takie fikcyjne postacie, by dotrzymywały im towarzystwa. My, redaktorzy serwisu Energetyka24, poszliśmy o krok dalej: stworzyliśmy fikcyjnego eksperta, któremu udało się wejść w tok branżowej debaty, pozyskiwać wrażliwe dla spółek energetycznych informacje z otoczenia jednego z ministrów, a nawet opublikować tekst na jednym z największych portali biznesowych w Polsce. Zrobiliśmy to wszystko – używając wyłącznie konta na Twitterze i skrzynki mailowej – żeby przekonać się, jak czujni są dziennikarze, politycy i eksperci. Efekty okazały się szokujące i obnażyły słabość polskiego państwa, nieskutecznego wobec mechanizmów wojny informacyjnej.
 
Działając tylko za pośrednictwem konta na serwisie Twitter i skrzynki mailowej, nasz ekspert był w stanie zdobyć wrażliwe i niepubliczne informacje dotyczące jednej z najważniejszych inwestycji w historii Polski, opublikować kompletnie niemerytoryczny tekst, otworzyć sobie możliwość przekazania jednemu z liderów opozycji manipulacyjnych materiałów oraz nawiązać kontakty z wieloma przedstawicielami branży energetycznej”.
 
Mnie osobiście, wcale nie dziwi, że kreatywni dziennikarze przygotowali taką prowokację. Po pierwsze mają materiał, który będzie długo się „niósł”.  Po wtóre zwrócili uwagę na bardzo duży, bo dotykający naszego bezpieczeństwa, problem. Przy okazji obnażyli dyletanctwo urzędników, ale bardziej to, w istocie administracja państwowa nie posiada skutecznych  lub jakichkolwiek systemów bezpieczeństwa informacyjnego w kontaktach pomiędzy urzędem, a światem zewnętrznym.  Skoro coś takiego miało miejsce, znaczy, że nie posiada.
 
Bardzo dużo ludzi nie ma wiedzy i nie rozumie  zachodzących w internecie ciągłych zmian; różnorakich zagrożeń dotykających życia społecznego, politycznego, biznesowego. Stąd nadanie avatorowi, ludzkiego oddechu w istocie jest czynnością banalnie prostą; choć oczywiście wymaga wiedzy i czasu.
 
W tym przypadku mamy do czynienia z prowokacją dziennikarską ponieważ autorzy się ujawnili i opisali modus operandi. Jestem pewien, że w sieci czai się bardzo wiele innych avatarów, które nigdy nie odsłonią swojej twarzy. I akurat to, jest złą dla nas wieścią.

Comments

comments

195
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...