Artur Kurasiński – wstęp do kolejnego newslettera

Informacja Prasowa - 15.02.2019
173

Artur Kurasiński - wstęp do kolejnego newslettera

Artur Kurasiński – wstęp do kolejnego newslettera
W 2017 roku na World Economic Forum oszacowano, że 65 proc. dzieci w wieku szkolnym będzie pracować w zawodach, które jeszcze nie powstały.
To oznacza, że obecnie kształcimy nasze dzieci (przepraszam patrząc na obecną szkołę podstawową wypada użyć określenia “trenujemy”) w wiedzę i umiejętności równie przydatne jak tropienie mamutów czy dekorowanie jaskiń odciskami rąk zanurzonych w farbie.
Biedne dzieci ale też i biedni dorośli.
Zastanawiasz się czasami jak to będzie kiedy nie będzie pracy? To znaczy nie wtedy kiedy cię z niej wyleją ale kiedy po prostu nikt nie będzie potrzebował człowieka do wykonywania pewnych prac.
Gwałtowna robotyzacja, automatyzacja i algorytmizacja już teraz zagrażają większości prac wykonywane przez pracowników wykonujących proste, powtarzalne czynności.
Na przykład kierowców ciężarówek. Albo sprzątaczy, doradców kredytowych, recepcjonistów, prawników, lekarzy, sprzedawców różnego typu. Lista ciągnie się i ciągnie.
Co się stanie kiedy nie będzie pracy? Ano ludzie wyjdą na ulicę i zmiotą każdy rząd. Więc trzeba będzie im te środki wziąć i dać. Stąd pomysł na tzw “dochód podstawowy” (“universal basic income”) czyli pieniądze dawne przez państwo w zamian za wszystkie inne przywileje socjalne pozwalające przeżyć obywatelowi.
Skąd wziąć te pieniądze? Ano z opodatkowania wytwórców maszyn, algorytmów i wszystkich tych urządzeń jakie powodują znikanie zawodów. Innymi słowy Apple, Facebook czy Google opłaca się dzielić się swoimi przychodami ponieważ za te same pieniądze ludzie będą korzystali z ich usług.
A co z tymi, którzy chcą (i nadal mogą!) pracować? Ktoś przecież będzie wielkim artystą, filozofem, wynalazcą. Tacy ludzie – wybitne jednostki zawsze były w społeczeństwach.
Dla nich będzie miejsce i specjalne wynagrodzenie. “Prole” będą siedziały z oglądały kolejny show na Polsacie a elita będzie siedziała nad brzegiem Morza Śródziemnego i toczyła filozoficzne spory. Tyle teoria.
Finowi postanowili przetestować UBI w praktyce. Od stycznia 2017 do grudnia 2018 roku grupa 2 tysięcy bezrobotnych dostawała co miesiąc taką samą wypłatę 560 euro.
Eksperyment podsumowano (wstępnie) następująco – ludziom poprawił się poziom zadowolenia z życia ale nie podejmowali prób znajdowania pracy.
Może wśród tych 2 tysięcy Finów nie było filozofów. A może UBI po prostu nie działa tak jak sobie tego życzymy.
A może po prostu wszyscy skończymy w VR grając w głupie gry i narkotyzując się stale nie doświadczając rzeczywistości.
Czy to nie będzie piękna przyszłość?
PS Na koniec mała prywata. Jako Aula Polska założyliśmy profil na Patronite i zbieramy na organizacje kolejnych spotkań i konkursu Aulery. Prośba o wspomożenie drobną kwotą. Bardzo dziękuję!

Comments

comments

173
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...