Apple a Trump

Redakcja PR - 20.06.2016
169

W tym roku Apple nie wesprze konwencji Republikanów.

Apple powiedziało przywódcom Republikanów, że nie wesprą najbliższej krajowej konwencji partii pieniężnie, ani w żaden inny sposób, choć robili tak w przeszłości. Powołali się przy tym na kontrowersyjne wypowiedzi Donalda Trumpa – najprawdopodobniej kandydata Republikanów na prezydenta USA – na temat imigrantów, mniejszości i kobiet.

W przeciwieństwie do Facebooka, Google i Microsoftu, które zapowiedziały, że udzielą wsparcia konwencji GOP mającej się odbyć w przyszłym miesiącu w Cleveland, Apple zdecydowało, że nie podzieli się ani gotówką, ani technologią jak twierdzą dwa źródła związane z firmą, która stworzyła iPhone’a.

Wystąpienie Apple’a przeciwko Trumpowi, prywatnie przekazane Republikanom, dowodzi pogłębiającego się podziału pomiędzy Krzemową Doliną, a przewidywanym napuszonym kandydatem GOP. Trump niejednokrotnie perorował przeciwko przemysłowi technologicznemu, a Apple’a nawet wymienił z nazwy – wezwał do bojkotu firmy i skrytykował CEO, Tima Cooka, za stanowisko Apple’a w sprawie zaszyfrowanego telefonu (O czym można przeczytać tutaj: https://publicrelations.pl/jak-dyrektor-fbi-james-comey-sprawil-ze-apple-i-google-zaczely-wspolpracowac/).

Zapytany o nieobecność Apple’a, rzecznik konwencji Republikanów odpowiedział: „Pracujemy z wieloma wielkimi przedsiębiorstwami technologicznymi, które są skoncentrowane na byciu częścią amerykańskiej polityki”.

Apple odmówiło komentarza. Wciąż pozostaje niejasne, jakie są plany firmy dotyczące konwencji Demokratów w Filadelfii, która odbędzie się już tego lata. Rzeczniczka kampanii Trumpa również odmówiła komentarza.

Choć Apple nie jest najbardziej aktywnym graczem spośród krajowych potentatów, technologiczny gigant wspomógł wcześniej konwencje obydwu partii – jak wynika ze sprawozdań finansowych, firma w 2008 przekazała Demokratom i Republikanom warte 140 tysięcy dolarów MacBooki i inne sprzęty. Co prawda, Apple nie wypisał czeków żadnej partii cztery lata później, ale na obydwie konwencje w 2012 roku wypożyczył sprzęty.

Zazwyczaj przemysł technologiczny stara się traktować Demokratów i Republikanów po równo. Pomimo liberalnych skłonności dyrektorów z Doliny Krzemowej, firmy takie jak Google i Facebook długo dzieliły swoje darowizny pomiędzy obydwie partie. Apple nie posiada swojego zespołu ds. zaangażowania politycznego. Cook osobiście starał się wyrobić kontakty z liderami Demokratów i GOP, w zeszłym roku umówił się nawet na obiad z czterema członkami zarządu Republikanów.

Jednak przewaga Trumpa skończyła dotychczasowe kalkulacje Doliny Krzemowej.

Największe kompanie technologiczne, w tym Apple, starają się przyciągnąć jak najwięcej uzdolnionych i wyszkolonych pracowników do Stanów Zjednoczonych – co zgadza się ze stanowiskiem wielu Republikanów. Ale Trump przyjął zupełnie odmienny kurs, grożąc deportacjami i wydalaniem z kraju milionów niezarejestrowanych imigrantów oraz budową muru na granicy z Meksykiem.

Prowokacyjne komentarze Trumpa dotyczące muzułmanów, kobiet i mniejszości również niepokoją postępowych dyrektorów kompanii technologicznych. Także jeśli chodzi o najbardziej ważkie kwestie dotyczące polityki technologicznej, rysuje się poważny konflikt między poglądami kandydata Republikanów, a firmami. W tym roku Trump ostro skrytykował Apple za odmowę pomocy FBI – chodziło o rozszyfrowanie telefonu należącego do sprawcy ataku w San Bernardino. Jednakże wielu kolegów po fachu stanęło w obronie Cooka i Apple’a.

Mimo retoryki Trumpa, wielu największych graczy na rynku technologii nie wycofało swojego poparcia dla konwencji Republikanów w Cleveland. W kwietniu Google ogłosiło, że ustawi tam swoje stanowisko, mimo protestów liberałów i sprzeciwów aktywistów na rzecz praw człowieka w swojej siedzibie.

W tym samym tygodniu Microsoft zapowiedział, że przekaże komputery i oprogramowanie na konwencję GOP, choć firma nie przekaże żadnych pieniędzy Republikanom, jak robiła to kiedyś. Również Facebook obiecał „wsparcie finansowe i nie tylko” wydarzenia, co firma potwierdziła w czerwcu mimo wielu krytycznych uwag, jakie wygłosił Zuckerberg pod adresem poglądów Trumpa na imigrację.

Odmawiając wsparcia, Apple dołączyło do krótkiej listy kompanii technologicznych otwarcie występujących przeciwko Trumpowi. Pod presją aktywistów z ColorofChange.org, HP – producent drukarek – główny darczyńca konwencji Republikanów w 2012, ogłosił, że w tym roku nie wspomoże wydarzenia w Cleveland.

Chcemy, aby odcięli się od nienawiści i cofnęli całe swoje wsparcie, zabrali wszystkie pieniądze” – mówi Mary Alice Crim, dyrektor regionalny z Fundacji Akcja Wolna Prasa, która jest współorganizatorem kampanii przeciw wspieraniu Trumpa. Uważa ona, że firmy technologiczne popierające konwencje muszą „poważnie przemyśleć, z kim wiążą swoją markę i czy chcą wiązać ją z rasizmem, nienawiścią i mizoginią”.

Tony Romm

http://www.politico.com/story/2016/06/apple-wont-aid-gop-convention-over-trump

Comments

comments

169
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...