Akcja charytatywna #BOJESIECIEMNOSCI – komentarz Jerzego Ciszewskiego

Redakcja PR - 11.07.2017
3

Akcja charytatywna #BOJESIECIEMNOSCI - komentarz Jerzego Ciszewskiego

Sprawa 23 latka, który zorganizował akcję społeczną #BojeSieCiemnosci i „zebrał z rynku” około pół miliona złotych na wspomożenie chłopca tracącego wzrok ma kilka wymiarów.

 

Po pierwsze i najważniejsze – wymiar społeczny. Naruszone zostało nasze wspólne zaufanie, którym chcielibyśmy obdarzać innych ludzi, w szczególności tych potrzebujących pomocy. Nie będę rozwijał tego wątku, bo z pewnością trafniej opiszą to psycholodzy i socjolodzy.

Drugi aspekt jest nieco powiązany z marketingiem, internetem i czymś co nazywa się fake newsem, a de facto propagacją kłamstw. Było to kłamstwo w czystej i nieskalanej postaci. Jak rozumiem również taki chłopiec nie istniał. Sądzę, że jest to kolejna dobra nauczka dla ludzi od: social media, marketingu, public relations. Na czym ona polega? Pozwala jeszcze dogłębniej zrozumieć w jak łatwy, tani i skuteczny sposób można zastawić pułapkę każdego z nas. Jest z pewnością jakiś ułamek marketerów, którzy zrobią analizę tego przypadku, zaczną zastanawiać się w jaki sposób ulepszyć ten koncept. Oczywiście zrobią to, ponieważ „na mieście” jest mnóstwo zdolnej młodzieży, która może się tego podjąć, a oni mają co zaproponować klientowi. Przedstawiciele klienta będą w tym samym wieku co przedstawiciele agencji, pomysł zaakceptują i wdrożą do realizacji. Później albo będzie afera albo jej nie będzie. Choć pewnie raczej będzie przy takim nasyceniu na centymetrze kwadratowym ludzi zajmujących się hobbystycznie lub zawodowo hejtem. Lub nawet takich, którzy po prostu zorientują się w prowokacji i podniosą larum.

By choćby przypomnieć przypadek użycia zdjęcia mężczyzny, który był ofiarą ZOMO, zrobione w 82 roku podczas protestów przeciw reżimowi komunistycznemu. Doszło wtedy do sprawy sądowej. Dziewczyna, która wykorzystała tę fotografię, powiedziała podczas rozprawy sądowej, że „z racji młodego wieku nie miała bliższej wiedzy o wydarzeniach stanu wojennego”. I pewnie szczerą powiedziała prawdę. To przykre, w istocie dla wszystkich wydarzenie, miało miejsce z tytułu braku roztropności, doświadczenia życiowego i zawodowego. Jest oczywiście różnica pomiędzy tą młodą dziewczyną, która nieświadomie poszła złą drogą, a chłopakiem, który z zimną krwią oszukał wielu ludzi dobrej woli. I właśnie takich marketerów bym się bał. Dopuszczam bowiem myśl, że #bojesieciemnosci będzie, przez bardzo bystrych ludzi udoskonalane. W jedynym celu – aby zarobić więcej. W tym przypadku nikt nie będzie sobie zawracał głowy szkodami społecznymi. To będzie ich ostatni problem.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_lubi%C5%84ska

Comments

comments

3
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...