Agencja click community o trendach w social media w 2017 roku

Informacja Prasowa - 30.12.2016
80

Trendy na 2017 r. w social media według agencji click community

click community postanowiło dołożyć swoje trzy grosze do sezonu podsumowań i wskazać trendy, które mają szansę na popularność w 2017 roku. Czy ich prognozy okażą się słuszne?

1. Wideo i transmisje live

Już od kilku lat specjaliści w dziedzinie social media zgodnie powtarzają, że najbliższy rok będzie “rokiem wideo”. Efekt jest taki, że “rok wideo” obchodzimy kolejny raz z rzędu. Nie jest to błąd, ponieważ wideo zdecydowanie wygrywa ze statycznym obrazem i zdobywa nawet o 1200% więcej share’ów. Ta tendencja pozwala założyć, że rok 2017 również będzie zdominowany przez filmy, choć dostępna już technologia mocno podkręci zeszłoroczne dokonania.

Mowa przede wszystkim o transmisjach live, w których do tej pory pionierem był Periscope, wykupiony przez Twittera w 2015 roku. Facebook nie mógł pozostać w tyle za konkurencją, dlatego wprowadził funkcję również u siebie i ten ruch szybko okazał się niezwykle trafioną inwestycją. Kolejnym krokiem będzie wprowadzenie podobnej opcji na Instagramie, a nastąpi to lada moment. Live nadają teraz wszyscy, z największymi gwiazdami włącznie, dlatego możemy spodziewać się wyłącznie wzrostowej tendencji tego typu streamingu.

Widocznie rozwinęło się też wideo 360 stopni. W 2016 roku powstał pierwszy serial kręcony w tej technice, dzięki czemu możemy śmiało przypuszczać, że 360 przedrze się szturmem do reklamy internetowej. Inną sprawą jest VR (virtual reality). Plotki o jej powstaniu krążyły od lat, a pierwsze testy Oculusa były obserwowane przez wszystkich technologicznych geeków. Możliwości sprzętów faktycznie są zachwycające, jednak pozwolić sobie na nie mogą jedynie najbardziej zamożni. Ze względu na zaporowość cen nie sądzę, żeby technologie te podbiły świat social media w roku 2017, jednak należy je bacznie obserwować, ponieważ na pewno powrócą w przyszłości!

2. Personalizacja reklam

Reklama w SM stała się tak dochodowym biznesem, że nie możemy dłużej liczyć na wartościowy ruch organiczny, który choćby nie został sprowokowany reklamą. Tzw. banner blindness (ślepota reklamowa) już dawno stała się faktem, dlatego reklamodawcy wciąż prześcigają się w tworzeniu coraz to nowych formatów reklamowych. Tworząc przyszłoroczne kreacje nie można zapomnieć o stale rosnącym segmencie mobilnym. Dane z sierpnia pokazują, że liczba osób odwiedzających Facebooka na urządzeniach przenośnych wyniosła ponad 1,66 miliarda, a dochód z reklam wyniósł niemal 22 miliardy dolarów!

Trendem, który jak sądzę podbije najbliższe miesiące będzie wysoce personalizowana reklama, która z dużo większą dokładnością trafi do zainteresowanych użytkowników. Funkcje takie oferuje m.in. FastTony.es, mający szansę zrewolucjonizować rynek promocji na Facebooku. Dzięki niemu możemy tworzyć reklamy “sterowane” pogodą, samopoczuciem czy dotrzeć do nowych, starannie wyselekcjonowanych grup docelowych.

3. Boty vs. BOK

Twórcy messengera dają się ostatnio ponieść wyobraźni i z uporem rozbudowują swoje dzieło. Komunikator wygląda obecnie bardziej jak połączenie Snapchata z Instagramem, niż narzędzie, które z założenia miało ułatwiać mobilnym użytkownikom prowadzenia rozmów. Mimo tego messenger nie daje się ignorować i w nadchodzącym roku możemy się spodziewać wielu kolejnych nowinek.

Boty mają za zadanie zastępować pewne wyuczone ludzkie czynności, a nauka naturalnego języka i rozmowa z użytkownikami przy pomocy komunikatorów idzie im nadzwyczaj dobrze. Dzięki nim messenger wyrasta powoli na prawdziwą platformę! Przy ich pomocy możesz sprawdzić pogodę, najświeższe informacje, “suchara na dziś” czy zamówić pizze. Sposobu na wykorzystanie botów szukają już marketerzy. Ile razy w środku nocy dostałeś prywatną wiadomość od użytkownika z zapytaniem, na które odpowiedziałeś dopiero rano? Nie jest to duży problem kiedy trafisz na cierpliwego fana, ale wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, że im szybszy czas reakcji ma strona, tym lepiej dla wizerunku marki. Tutaj właśnie widzę przyszłość botów! Połączenia automatycznych odpowiedzi z biurem obsługi klienta (BOK) to coś, nad czym wiele firm będzie pracować w 2017 roku i jestem niezwykle ciekawa jaki będzie tego efekt.

4. Zakupy 2.0

Prowadząc strony firm oferujących swoje usługi w internecie, przekonałam się jak ważna dla klienta jest konwersja. Wszystkim zależy, żeby produkt sprzedawał się jak najlepiej, nie do końca chyba rozumiejąc mechanizmy panujące w social media. Na szczęście najwięksi gracze w branży zaczęli wychodzić naprzeciw tym, którzy na SM chcą też zarobić.

Niestety do tej pory trudno było mediom społecznościowym dorównać sprzedaży generowanej przez sklep internetowy. Działo się tak ze względu na przyzwyczajenie użytkowników do wyszukiwania produktów na stronie producentów lub dystrybutorów i kupowanie bezpośrednio u nich. Wielu fanów zapomina, że link podany w poście produktowym prowadzi właśnie do strony produktu, który wpadł im w oko. Sposób jak przyspieszyć proces zakupowy opracował oczywiście Facebook, wprowadzając funkcję sklep. Opcja póki co sprawdza się głównie u sprzedawców o wąskiej ofercie lub tych, kładących nacisk np. na nową kolekcję lub towary objęte promocją. Z pewnością jednak zostanie to usprawnione. Może nawet Facebook będzie automatycznie “zasysał” produkty ze sklepu internetowego? Tego zapewne dowiemy się niedługo.

5. Wielka czwórka 2017

Wprowadzając produkt do SM należy odpowiedzieć sobie na najważniejsze pytanie: która platforma jest dla mnie najlepsza? Odpowiedź często nie jest tak prosta jak mogłoby się wydawać, głównie ze względu na fakt, że każdy portal ewoluuje i co rusz wprowadza nowe funkcje. Równie ważne jest, by kanał odpowiadał idei, filozofii i tonality marki. Jeśli prowadzisz sklep z ubraniami zdecyduj się na platformę skupioną na obrazie np. facebook czy instagram, ale już portal inwestycyjny powinien raczej wybrać twittera lub założyć bloga.

Na jakich platformach warto skupić się w 2017? Tu nie przewiduje kuriozalnych zmian:

Facebook

– mimo spadku popularności (zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych) wciąż zajmuje pierwsze miejsce i pozostawia daleko w tyle konkurencję. Na portalu jest obecnie 1,79 miliarda aktywnych kont, z czego 1,18 miliarda użytkowników loguje się na niego codziennie! Takich liczb nie można ignorować.

Instagram

– Kiedy wystartował w 2010 roku nikt nie mógł spodziewać się, że okaże się takim hitem. Jego potencjał wyczuł jednak Mark Zuckerberg i dwa lata później kupił platformę. Obecnie liczba aktywnych użytkowników Instagrama sięgnęła 500 mln., a jego userzy wrzucają dziennie prawie 100 milionów zdjęć dziennie!

Twitter

– Choć wielu przepowiadało mu upadek w 2016 roku, nadal dzielnie zajmuje trzecie miejsce w rankingach. 317 mln. aktywnych użytkowników, wśród których najbardziej liczną grupą są millenialsi. To medium szczególnie lubiane przez celebrytów, gwiazdy i polityków, co miało spore znaczenie podczas ostatniej kampanii prezydenckiej w USA.

Snapchat

– To najszybciej rozwijające się medium ma już ponad 100 mln użytkowników. Kto wciąż traktuje Snapa jako portal dla gimbazy jest w dużym błędzie! Statystyki mówią, że już ponad połowa nowych użytkowników ukończyła 25 lat. Dlaczego tak szybko rośnie? Ponieważ pozwala na dużą dowolność w przetwarzaniu zdjęć, a snapowe nakładki są dużo zabawniejsze niż zwyczajne filtry. W tym roku Snapchata do promocji wykorzystali m.in. Netflix i Under Armour.

Autor: Ewa Sulewska, Social Media Specjalista w agencji click community – kobieta wielu talentów. Studiowała już dziennikarstwo, historię oraz content marketing & social media. W wolnych chwilach podróżuje, czyta biografie i testuje nowe przepisy na muffinki, którymi później rozpieszcza znajomych. Media społecznościowe są jej pasją, dzięki czemu praca jest dla niej czystą przyjemnością!

Źródło: http://clicknetwork.pl/blog/

Zobacz też:

Co nam przyniósł rok 2016, a co przyniesie 2017? Branża social media podsumowuje

Comments

comments

80
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...