5 mitów o FinTechu

Redakcja PR - 29.10.2018
228

Mylne obawy o przyszłość finansów

Świat finansów i technologia, która je wspiera, stale się rozwija. Według danych ekspertów w pierwszej połowie 2018 r. łączna wartość inwestycji w 875 największych spółkach z branży fintech na świecie osiągnęła rekordową wartość 57,9 mld dolarów, czyli ponad 70 proc. więcej, niż w całym 2017 r. Pomimo korzyści płynących z nowych technologii, wciąż spora grupa osób obawia się korzystania z fintechowych rozwiązań. Aby ułatwić drogę do szybszej adaptacji usług z sektora FinTech eksperci TWINO obalają niektóre powszechne mity dotyczące ich funkcjonowania.

Finanse kiedyś i dziś

Rynek finansowy nieuchronnie się zmienia. W 1866 r. położono pierwszy kabel transatlantycki, stanowiący infrastrukturę globalizacji finansowej. Sto lat później wprowadzono ATM / ABM, a do 1998 r. banki utworzyły pierwsze strony transakcyjne do bankowości internetowej. To zaangażowanie w innowację nadal napędza w szybkim tempie branżę finansową i sektor FinTech o czym świadczy pojawienie się bankowości mobilnej i płatności przez smartfony. Powstają coraz to bardziej innowacyjne startupy, za pomocą których Polacy pożyczają rekordowe ilości pieniędzy, czy wykorzystują szybkie płatności. Nic nie wywołuje takich emocji jak bitcoin, czy stojąca za nim technologia blockchain. Według badań opublikowanych w lipcu br. przez brytyjską firmę GetLiving, 27 proc. milenialsów uważa bitcoina za lepszą inwestycję niż zakup nieruchomości. Część ekspertów nie wyklucza, że w przyszłości na bazie kryptowalut może powstać całkowicie nowy, globalny system monetarny. Jak pokazują analizy KPMG w pierwszej połowie 2018 r. w fintechy zainwestowano prawie 60 mld dolarów. To więcej niż w całym 2017 roku, kiedy na takie inwestycje przeznaczono 31 mld USD. Przez te 150 lat technologia i współczesna idea FinTech zmieniła się diametralnie, zmieniając sposób, w jaki myślimy o finansach. Teraz smartfony pozwalają nam z łatwością wydawać, oszczędzać i przenosić nasze pieniądze. Pomimo korzyści płynących z nowych technologii, wciąż spora grupa osób obawia się korzystania z fintechowych rozwiązań. Poniżej eksperci TWINO rozprawiają się z pięcioma powszechnie panującymi mitami o fintechach.

1 MIT: Nie rozumiem, czym jest FinTech

1. FAKT: FinTech jest wciąż nową koncepcją dla wielu osób, szczególnie w porównaniu z dużymi bankami funkcjonującymi od kilkunastu lat. Fintechy nie zmieniają funkcji wykorzystania pieniędzy, ale raczej jego dostępności. Obecnie możemy przesyłać pieniądze do rodzin w odległych krajach za pośrednictwem smartfona, tym samym postęp technologiczny eliminuje potrzebę fizycznego odwiedzania oddziału banku. Jednocześnie z roku na rok rośnie świadomość oferty FinTech – trzy lata temu 67 proc. populacji internautów zetknęło się z ofertą tego sektora, a w ubiegłym roku już 84 proc. W konsekwencji średni poziom korzystania z usług oferowanych przez fintechy wzrośnie z dzisiejszych 33 do 52 proc. cyfrowych klientów w skali globalnej.

2. MIT: Moje dane nie są chronione

2. FAKT: Podczas gdy konsumenci powinni mieć uzasadnione obawy dotyczące swoich danych osobowych, nie powinno to wpływać nać ich decyzję odnośnie korzystania z renomowanych produktów lub usług FinTech. Ze względu na ilość danych osobowych, które firmy FinTech zbierają i przechowują, wiele firm przyjęło środki bezpieczeństwa na poziomie banku i zastosowało je na swoich platformach. Konsumenci mogą również podjąć proaktywne podejście wybierając FinTechy, które oferują solidną politykę prywatności i szyfrowanie, a także przeprowadzają regularne oceny bezpieczeństwa i audyty.

3. MIT: FinTech to Dziki Zachód

3. FAKT: Istnieje również błędne przekonanie, że FinTechy nie są regulowane. To nieprawda. Polskie ustawodawstwo reguluje stosunki handlowe między firmami FinTech, a ich klientami, oferując ochronę i bezpieczeństwo. Obejmuje to zasady dotyczące kontraktowania online oraz fałszywych, wprowadzających w błąd lub zwodniczych oświadczeń i nieuczciwych praktyk. Obecnie wiele banków, instytucji finansowych i pośredników przyjęło i zastosowało FinTech w celu usprawnienia funkcji back-office i zapewnienia klientom wygodnych produktów i usług. Niektóre firmy z sektora nowoczesnych technologii finansowych idą o krok dalej niż banki, aby zdobyć zaufanie klientów. Firmy udzielające pożyczek online pokazują rzeczywiste oprocentowanie rat bez ukrytych opłat. Nowa ustawa antylichwiarska z marca 2016 roku wprowadziła ograniczenia dotyczące oprocentowania kredytów i pożyczek obudowane dodatkowymi obostrzeniami obejmującymi opłaty i prowizje. Przejrzystość w połączeniu z silnymi ramami regulacyjnymi i zaufaniem wynikającym z tego, że instytucje finansowe regulowane są przez przepisy prawne sprawiają, że FinTech jest daleko od Dzikiego Zachodu.

4. MIT: FinTechy są zbyt skomplikowane

4. FAKT: Głównym punktem sprzedaży każdej firmy FinTech jest uczynienie finansów prostszymi, wygodniejszymi, bardziej przejrzystymi i bardziej spersonalizowanymi. Wiele osób mylnie zakłada, że usługi świadczone przez fintechy są dostępne tylko przez telefon komórkowy, ale w rzeczywistości większość z nich jest dostępna również za pośrednictwem komputera. Najnowszy telefon komórkowy nie jest zatem potrzebny do uzyskania dostępu do swoich usług. W większości przypadków FinTech oferuje lepszą obsługę klienta niż tradycyjni gracze, priorytetowo traktując dostęp 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu, a także umożliwiając klientom korzystanie z wielu kanałów, a nie osobiście lub przez telefon. Jednocześnie z danych firmy Gemius wynika, że już ponad 64 proc. Polaków posiada smartfona, a blisko 48 proc. deklaruje, że korzysta z mobilnych urządzeń przez ponad 2 godziny dziennie. Dzięki firmom z sektora fintech coraz szybciej przebiega proces migracji klientów do kanałów mobilnych.

5. MIT: FinTechy nie są stabilne

5. FAKT: Według prognoz ekspertów wzrastające wymogi regulacyjne ukierunkowane na ochronę konsumentów (np. RODO) i wzrost konkurencji (PSD2) spowodują większą stabilność finansową sektora fintech. W perspektywie najbliższych 2 lat nastąpi zdecydowany wzrost inwestycji w spółki budujące takie rozwiązania. W pierwszej połowie 2018 r. całkowita wartość inwestycji w europejskie firmy z sektora fintech wyniosła 26 mld USD. Dla porównania na drugim miejscu uplasował się rynek azjatycki, gdzie w fintechy zainwestowano 16,8 mld dolarów. Z kolei w samych Stanach Zjednoczonych w firmy z branży zainwestowano 14,2 mld USD. Biorąc pod uwagę szybkie tempo innowacji w branży FinTech, klienci będą mieć wiele powodów, aby pozbyć się obaw i w pełni świadomie korzystać z dostępnych możliwości. Fintechy są coraz bardziej dojrzałe, większe, stabilniejsze i osiągają wysokie przychody, czego wynikiem są coraz wyższe wyceny spółek.

„W powszechnej świadomości FinTechy cieszą się mniejszym zaufaniem niż banki, jednak zaufanie do tego sektora będzie rosło wraz z popularyzacją ich usług na rynku. Nowoczesne startupy wspomagając tradycyjne instytucje finansowe poprzez między innymi takie rozwiązania jak przetwarzanie w chmurze umożliwiają zarówno obniżenie kosztów, jak i rozbudowanie oferty dla klientów. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się szczególnie spółki oferujące rozwiązania oparte na zaawansowanej analityce danych, sztucznej inteligencji czy robotyzacji” – komentuje Michał Papliński, Country Manager w TWINO.

Comments

comments

228
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...