2019 – Dobre czasy dla public relations

Jerzy Ciszewski - 02.01.2019
248

2019 - Dobre czasy dla public relations

2019 – Dobre czasy dla public relations

W ramach podsumowań mijającego roku 2018 odniosłem się do brudów świata medialno marketingowego. Nie ja jeden w ten sposób kraczę, czyni to wiele osób na świecie. Tak większość z nas jest bardzo zaniepokojona tymi trendami. Bo po pierwsze w różnych miejscach destabilizują one świat, który znamy i który, mniej więcej wiemy, jak go obsługiwać.  Po wtóre, mamy poczucie, że jesteśmy wyprzedzani przez różne, nie zawsze dobre, rzetelne i uczciwe, „rzeczywistości”.

Wydaje się, że jednak to co się dzieje z komunikacją i marketingiem, paradoksalnie jest dużą szansą dla public relations na kolejne wzrosty. Oraz powrót czy też odświeżenie stylu w jakim był uprawiany ten zawód kilka czy też kilkanaście lat temu, wedle dobrych wzorów. To znaczy w sposób: uczciwy, odpowiedzialny oraz inteligentny. Odpowiedzialne marki i stojące za nimi firmy czy organizacje, będą, coraz więcej w tą sferę inwestować. Oczywiście, nie wszyscy z przyczyn osobistych lub zawodowych, mają zapotrzebowanie na przebywanie w świecie w którym prawda jest podstawową wartością albo przynajmniej brak kłamstwa.

Na ile będzie to silna tendencja lub jej brak,  zacznie nam to wykazywać, nowy 2019 rok. Może być więc tak, że rynek nabywców naszych usług będzie kładł coraz większy nacisk na tworzenie wysoko jakościowych treści; tak w zakresie słowa pisanego, video, podcastów, infografik, które będą skutecznymi wehikułami dla solidnych i przemyślanych strategii komunikacyjnych.  Wszystko po to aby skuteczniej komunikować się z konsumentami oraz interesariuszami.

Takie podejście jest i będzie bardzo potrzebne w związku ze zmianami jakie cały czas zachodzą w mediach. Gdzie generalnie bardzo trudno jest „sprzedać” dobrą pozytywną informację bez wsparcia się budżetami reklamowymi. Można oczywiście i tak w wielu przypadkach się dzieje, budować własne kanały medialne, ale ich obsługa i promowanie w sieci, również wymaga nakładów finansowych. Czasami dość sporych. Dobrze wiemy, że wpisy na facebooku, jeśli mają mieć duży zasięg, muszą być promowane; czytaj należy w nie inwestować żywą gotówkę. Google, również nie zostawiają mają swoje uwarunkowania w tym zakresie.

Pamiętam jak przed laty w branży panowała niekończąca się dyskusja, której istota sprowadzała się do teoretycznych rozważań: czy generalnie public relations ma wspierać sprzedaż produktów, usług, idei; czy też jest to wyższa, szlachetna forma działania, która z obrzydzeniem spogląda na pieniądze ponieważ zajmuje się sprawami najwyższej, moralnie czystej wagi. Aktualnie w branży,  chyba nikt nie ma wątpliwości, że public relations ma wspierać wszystkie procesy biznesowe jakie zachodzą w organizacjach, ze sprzedażą na czele czy też w szczególności.

Można zatem powiedzieć, że przez nasz zawód oficjalnie się upraktycznił, ponieważ rynek: usług public relations, zleceniodawcy, pracodawcy oczekują konkretnych wyników, a nie ogólnych dywagacji. Zresztą lista wyróżnionych w konkursie Złote Spinacze 2018 i wcześniejsze, od lat organizowane przez Związek Firm Public Relations, chyba potwierdzą tą tezę.

Nikt nie ma wątpliwości, że coraz większy nacisk będzie kładziony na social media oraz influencerów. Tych ostatnich jest coraz więcej i będzie ich przybywać. Niektórzy działają już bardzo profesjonalnie inni muszą się jeszcze nieco uczyć. W każdym razie tendencja ta jest nie do zatrzymania; de facto są dodatkowymi mediami  i chyba tak ich należy traktować.

Reasumując – dla branży public relations idzie jeszcze lepszy czas.

autor: Jerzy Ciszewski, 2 stycznia 2019

 

Comments

comments

248
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...