2018 – Fake newsy, post prawda i reszta błota

Jerzy Ciszewski - 14.12.2018
276

2018 - Fake newsy, post prawda i reszta błota

2018 – fake newsy, postprawda i reszta błota

Banksy i Tesla w kosmosie. To raczej pozytywne działania komunikacyjne. Na drugim końcu spectrum mamy coraz bardziej nasilający się proces używania nieprawdy do osiągania korzyści. Korzyści dyplomatycznych, politycznych, biznesowych, społecznych, artystycznych. Według Wikipedii, „kłamstwo jest wypowiedzią zawierającą informacje niezgodne z przekonaniem o stanie faktycznym. Kłamca przekazuje informacje niezgodne z jego przekonaniem o rzeczywistości z intencją, by zostały one wzięte za prawdziwe. Kłamstwem mogą być także wypowiedzi zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, o ile autor przekazu nie ma świadomości tego faktu. Jak wynika z badań, ludzie statystycznie wypowiadają kłamstwa od 1 do 3 dziennie”. Są oczywiście tacy, którzy cały czas mijają się z prawdą.

Internet i technologie wspomagające komunikację rozwijają się w ogromnym tempie, ale nie mają precyzyjnych lub żadnych narzędzi do weryfikowania, co prawdą jest a co nie. Ta tendencja powoduje zmiany zachowania całych społeczeństw. Najlepszym chyba tego przykładem jest Brexit i poprzedzająca ten proces antyeuropejska kampania kłamstw, kłamstewek, półprawd, przeinaczeń. Łatwo sobie wyobrazić, jak wiele ośrodków poza granicami Wielkiej Brytanii jest zainteresowanych oderwaniem tego kraju od starego kontynentu. Za pośrednictwem Internetu mogą bez żadnego problemu podsycać atmosferę.

Właśnie! Bardzo często krętactwa: polityków, biznesmenów, dziennikarzy, ludzi przebywających w domenie publicznej mocno wpływają na wybory polityczne, destabilizują świadomość ludzi; podsycają ich lęki, uprzedzenia, budują złość i nienawiść. Bardzo zła wiadomość jest taka, że taka właśnie jest już rzeczywistość – bezszelestnie wkradła się do naszych domów. Ten jad sączy się z monitorów telefonów, tabletów, komputerów i telewizorów. Jeszcze gorsza wiadomość: to się będzie nasilało. Błota będzie więcej.

W znakomitej większości przyzwyczailiśmy się, że kłamstwo medialno-polityczno-biznesowe jest elementem naszego życia. Mało tego, chyba uwierzyliśmy, że nie zasługujemy na prawdę – nie możemy, nie powinniśmy jej oczekiwać. Realizacja interesów „kłamców” odbywa się na ich zasadach, a nie na naszych. Dziś, czyli w 2018 roku, jest to banalnie proste.

Statystyczny polityk – nie tylko w Polsce – mówi: „Tak, podczas kampanii wyborczej mówi się różne rzeczy, nawet te niezgodne z prawdą. Takie są zasady prowadzenia kampanii…”. Wypowiadając te słowa, we własnym mniemaniu staje się niewinny. Zdejmuje z siebie wszelaką odpowiedzialność. W istocie kpi z ludzi, którzy go słuchali i, nie daj Boże, uwierzyli w jego słowa. Czy te machinacje nazwiemy fake newsami, postprawdą, rzeczywistością alternatywną czy też prawdą zakrzywioną – nie ma to większego znaczenia. W ordynarny sposób, na naszych oczach, bez absolutnie żadnego obciachu, dokonywane są manipulacje.

Mijający rok był czasem, w którym te techniki przekazywania informacji się rozwijały. I będą rozwijać się nadal. Co gorsza, wydaje się, że dojście do prawdy – zidentyfikowanie kłamstwa oraz jego źródła – będzie coraz trudniejsze. Jestem pewien, że w 2019 roku będziemy na to narzekać.

Jerzy Ciszewski

Comments

comments

276
Komentarze
Sonda

Czy sztuczna inteligencja może zastąpić pracę PR-owca??

Loading ... Loading ...